Reklama

Spotkanie w Białym Domu bez Polski. PiS: W USA nie chcą Donalda Tuska. PO: Karol Nawrocki oblał test

Nikt nie chce przyznać tego oficjalnie, ale brak polskiej reprezentacji w Waszyngtonie na rozmowach europejskich liderów i Wołodymyra Zełenskiego z Donaldem Trumpem dotyczących Ukrainy wykorzystywany jest w ramach krajowego sporu politycznego. PiS nie załamuje rąk, ale dostrzega problem.
Karol Nawrocki i Donald Tusk

Karol Nawrocki i Donald Tusk

Foto: REUTERS

To dziś najważniejsze pytanie polityczne: dlaczego Polska nie jest reprezentowana w Białym Domu na szczycie dotyczącym Ukrainy z udziałem europejskich liderów i prezydenta Wołodymyra Zełenskiego? Publicznie politycy tłumaczą to statusem naszego państwa. – Polska jest średniej wielkości krajem. Nie ma takiego przełożenia międzynarodowego jak Niemcy czy Wielka Brytania – powiedział rano wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski z PSL w programie „Polityczne Graffiti” na antenie Polsat News. Ale politycy z rządu, z którymi mniej oficjalnie rozmawiała „Rzeczpospolita”, nie do końca podzielają taką opinię. – To nie jest linia, która przyjmujemy. Polska ma ambicje, nie jest średnim krajem – odcina się delikatnie reprezentant PO, który zaznacza jednocześnie, że nie chce rozmawiać oficjalnie, by nie zaogniać i tak dość napiętej sytuacji w koalicji. 

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama