Wybory prezydenckie w USA. Kogo wybierze Donald Trump?

Nazwisko kandydata na republikańskiego wiceprezydenta zostanie ogłoszone za miesiąc podczas Krajowej Konwencji Republikańskiej. A obecnie lista jest długa.

Publikacja: 17.06.2024 04:30

Donald Trump

Donald Trump

Foto: REUTERS/Rebecca Cook

– Mamy kilku bardzo dobrych kandydatów. Pewnie ogłoszę mój wybór na konwencji – powiedział niedawno Donald Trump.

Kandydat na wiceprezydenta, który nie przyćmi Trumpa

Lista chętnych, jak również osób branych pod uwagę przez jego sztab wyborczy, jest rzeczywiście spora. Są na niej np. czarnoskóry senator Tim Scott, kongresman Byron Donalds z Florydy, Ben Carson, były sekretarz ds. mieszkalnictwa i rozwoju miast za poprzedniej kadencji Trumpa, kongresmenka Elise Stefanik czy gubernator Wirginii Glenn Youngkin.

Czytaj więcej

Donald Trump miał powiedzieć o Ukrainie: Nigdy nie będą stać przy nas

– Osiem lat temu jako kandydat na prezydenta Trump, trzykrotnie żonaty, prowadzący rozwiązłe życie – o którym rozpisywały się tabloidy – potrzebował wiceprezydenta, który pomoże mu zyskać poparcie wyborców religijnych i konserwatywnych. Wybór padł na Mike’a Pence’a. Teraz nie potrzebuje już kandydata, który mu w czymkolwiek pomoże – mówił dziennikarz „New York Timesa” Michael Bender. Dodaje jednak, że musi to być kandydat lojalny, umiejący sprawnie bronić Trumpa przed nieuniknionymi atakami, ale w żaden sposób nieprzyćmiewający osoby byłego prezydenta.

Zbyt młodzi, by nie sprawiać problemów Trumpowi

Do czołowych kandydatów zalicza się senatora Jamesa D. Vance’a z Ohio, senatora Marca Rubio czy gubernatora Dakoty Północnej Douga Burguma. Każdy z nich wykazuje się obecnie ogromną lojalnością wobec Trumpa, chociaż Vance i Rubio początkowo nie szczędzili słów krytyki byłemu prezydentowi. – Nie znoszę Trumpa. Sprowadza na złą drogę białą klasę pracującą – mówił Vance, wywodzący się z klasy robotniczej z biednej części Ohio. – Jak chce zbudować mur na granicy tak, jak zbudował Trump Tower w Nowym Jorku, to będzie zatrudniał nielegalnych pracowników – mówił sen. Rubio, bezceremonialnie natrząsając się też z rozwodów oraz bankructw byłego prezydenta.

Obaj jednak naprawili swoje relacje z Trumpem i obecnie są jego wielkimi orędownikami. – Ta rozprawa to wielkie oszustwo. Jej celem jest odwrócenie uwagi od tego, czego Biden nie może naprawić – mówił senator Vance w rozmowie z Wolfem Blitzerem w CNN, pokazując wachlarz swoich umiejętności oratorskich.

Czytaj więcej

Niepokojące słabości Joe Bidena. Mówią o nich nie tylko republikanie

Problem z 39-letnim J.D. Vance’em jest jednak taki, że jest inteligentny, ambitny, a przede wszystkim młody. Gdy zostanie wiceprezydentem, zaczną się spekulacje, że będzie chciał startować w kampanii prezydenckiej w 2028 r., a to sprawi, że przeciągnie uwagę z szefa na siebie. Podobnie jest z Rubio, który też jest znacznie młodszy od ewentualnego szefa.

Największe niebezpieczeństwo bycia zastępcą starego prezydenta

Pod względem wieku Trumpowi najbardziej odpowiadałby gubernator Burgum. Poza tym to kandydat, który może imponować Trumpowi swoją przedsiębiorczością – z powodzeniem zakładał dobrze prosperujące firmy, niektóre sprzedał np. Microsoftowi, z własnych funduszy opłacił swoją kampanię wyborczą, ma koneksje wśród miliarderów. – To najprawdopodobniej najbezpieczniejsza opcja.

Ale Burgum nie ma doświadczenia na scenie ogólnokrajowej ani nie jest znany z telewizji i może być problematyczny z politycznego punktu widzenia – mówi Bender. A w swoim stanie Burgum wprowadził bardzo konserwatywne przepisy, w tym zakaz aborcji po szóstym tygodniu ciąży, które mogą stać się pożywką dla prasy, gdyby został kandydatem na wiceprezydenta.

Czytaj więcej

Donald Trump skazany. Ale walczy dalej o Biały Dom

Kim będzie wiceprezydent u boku Donalda Trumpa, jeżeli powiedzie mu się w tych wyborach, ma ogromne znaczenie. Chociaż w Ameryce najwięcej uwagi poświęca się wiekowi 81-letniego Joe Bidena i temu, jakie wyzwania ten wiek niesie dla polityka, to Trump jest zaledwie trzy lata młodszy i ogólnie wiadomo, że prowadzi mniej zdrowy tryb życia niż jego oponent. Podobnie jak w przypadku Bidena kandydat na wiceprezydenta u boku Trumpa musi być gotowy do przejęcia obowiązków najwyższego urzędu.

– Mamy kilku bardzo dobrych kandydatów. Pewnie ogłoszę mój wybór na konwencji – powiedział niedawno Donald Trump.

Kandydat na wiceprezydenta, który nie przyćmi Trumpa

Pozostało 96% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Michał Kolanko: Europarlament cmentarzyskiem karier? Niekoniecznie
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Łukaszenko porzuci Putina? Białoruski dyktator podpadł propagandystom Kremla
Polityka
Przyspieszył proces Evana Gershkovicha. Czy weżmie udział w wymianie więźniów?
Polityka
Wiadomość przed strzałami na wiecu Donalda Trumpa. „13 lipca będzie moja premiera”
Polityka
Komentarze po wyborze Ursuli von der Leyen. „Pani miejsce jest w więzieniu”