Coraz więcej nielegalnych imigrantów, głównie z Afryki, ale także z Bliskiego Wschodu, próbuje przedostać się przez zieloną granicę polsko-białoruską. W tym roku zanotowano ponad 14 tys. prób (w całym ubiegłym – 26 tys.). Presja wzrosła od marca dzięki sprzyjającym warunkom atmosferycznym. Grupy migrantów stają się coraz bardziej agresywne i zdesperowane. Nie zraża ich ani wysoki mur ze stali, ani fakt, że granicy pilnuje w ciągu doby 5 tys. żołnierzy, policyjna kompania i setki pograniczników.
– Wybudowana zapora ma liczne wady i nie jest tak szczelna, by powstrzymać te próby. Część osób przedostaje się przez nią, co ma negatywne skutki dla całej strefy Schengen – przyznał Czesław Mroczek, wiceminister MSWiA na posiedzeniu podkomisji w Sejmie.
Czytaj więcej
Największa partia rządząca i największa partia opozycyjna dokonały w ten weekend potężnych politycznych wolt. Zaskakująca zmiana stanowisk PO i PiS...
Zapora na granicy polsko-białoruskiej zostanie wzmocniona
Po dwóch latach jej istnienia, po analizie, Straż Graniczna wprowadza nowe elementy jej wzmocnienia. Przedstawił je na posiedzeniu komendant główny SG gen. Robert Bagan.
Zamontowana zostanie nowa linia kamer na barierze, która będzie obserwować podejście migrantów. Dodatkowe kamery reagujące na ruch zostaną zainstalowane także na przepustach wodnych – dziś są one chronione przez kratownice, które migranci pokonują. Ona sama również będzie doświetlona, w tym w specjalne światła reagujące na ruch.
Granicę będą chronić specjalne „drony pionowego startu”, które nie będą potrzebowały pasa startowego, a w powietrzu utrzymają się nawet godzinę.
– Panujące tam ciemności sprzyjają pokonywaniu bariery – tłumaczył gen. Bagan. Zlikwidowany ma zostać problem fałszywych alarmów, które automatyczny system kamer uruchamiał także przez ochraniających granicę żołnierzy i pograniczników. Nowością będzie system rozpoznawania, tzw. swój–obcy – ma on identyfikować pojazdy SG, funkcjonariuszy i żołnierzy. Wzmocniona dwiema belkami ma zostać sama stalowa bariera ciągnąca się na odcinku 260 km, a na szczycie zapory ma być zamocowana koncertina (drut żyletkowy), która „będzie utrudniała zejście”.
Wzdłuż granicy stanie jeszcze sześć wież obserwacyjnych o wysokości od 30 do 70 m. Generał Bagan zdradził też, że granicę będą chronić specjalne „drony pionowego startu”, które nie będą potrzebowały pasa startowego, a w powietrzu utrzymają się nawet godzinę.
Czytaj więcej
Ponad 10 tys. cudzoziemców – co trzeci pochodzący z Gruzji – otrzymało w ubiegłym roku nakazy deportacji. W tym gronie jest 600 przemytników ludzi.
Nowe utrudnienia dla nielegalnej migracji mają powstać do końca roku. SG jest na etapie wyłaniania firm – do wykonania zabezpieczenia zaproszono cztery firmy, wybrana zostanie jedna.
Zdecydowana większość nielegalnych imigrantów ma rosyjskie wizy
We wtorek premier Donald Tusk na konferencji powiedział, że 90 proc. nielegalnych imigrantów, którzy przedostają się przez polsko-białoruską granicę, ma rosyjskie wizy.
– Presja na granicę wschodnią Polski to nie jest migracja spontaniczna ludzi, którzy uciekają z różnych krajów. To państwo rosyjskie stoi za organizacją tej migracji, za rekrutacją ludzi, transportem i ich przemytem. Z pośrednictwem państw arabskich, przez Moskwę, trafiają na Białoruś – mówił Tusk, przyznając, że jest to wojna hybrydowa z Polską i Europą.
Presja na granicę się zwiększy. – W takich państwach, jak Somalia, Erytrea, Jemen czy Etiopia – wskazał Tusk – działają placówki rosyjskie rekrutujące grupy ludzi transportowane potem na Białoruś. – Zlokalizowano kilka miejsc koncentracji na terenie Rosji dużych grup tak zorganizowanych migrantów. Mówimy tu o tysiącach ludzi – twierdził premier.
Czytaj więcej
Posiadanie takiego „plecaka bezpieczeństwa” jest dobre również na wypadek jakiejkolwiek klęski żywiołowej, jakiegoś nagłego zdarzenia - mówił w roz...
Jak podał gen. Robert Bagan, od stycznia do 20 maja złożono już 3740 wniosków o azyl dla 4829 osób. Na chronionym odcinku z Białorusią – niespełna tysiąc (od osób złapanych na nielegalnym przekroczeniu). To głównie Rosjanie (czeczeńskiego pochodzenia), obywatele Somalii, Etiopii, Syrii, Białorusi, Tadżykistanu i Afganistanu. W Polsce w tym roku zatrzymano aż 272 kurierów – pomocników w przemycie ludzi z białoruskiej granicy do Europy. Najwięcej Ukraińców i Gruzinów.
Kiedy w 2021 r. głosowano w sprawie „rządowego projektu ustawy o budowie zabezpieczenia granicy państwowej”, na 449 głosujących 274 posłów było za, 174 przeciw, 1 się wstrzymał.