Reklama

Awantura przed Sejmem. Szymon Hołownia zabrał głos

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia odniósł się do wydarzeń w Sejmie, gdzie posłowie PiS próbowali wprowadzić do budynku Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Zadeklarował, że Wasik i Kamiński nie zostaną wpuszczeni na salę obrad i nie wezmą udziału w głosowaniach.

Aktualizacja: 07.02.2024 10:37 Publikacja: 07.02.2024 09:55

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia (Polska 2050)

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia (Polska 2050)

Foto: PAP/Leszek Szymański

zew

W środę rano przed Sejmem zgromadziła się grupa posłów PiS. Obecni byli m.in. prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, były szef MON Mariusz Błaszczak, były minister aktywów państwowych Jacek Sasin czy była marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

Do zgromadzonych dołączyli Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik, politycy PiS, których mandaty zostały wygaszone po skazaniu ich prawomocnym wyrokiem na dwa lata pozbawienia wolności przez sąd okręgowy w Warszawie w związku z tzw. aferą gruntową.

Czytaj więcej

Szarpanina przed Sejmem. PiS próbował wprowadzić do budynku Wąsika i Kamińskiego

Przed wejściem do Sejmu grupę zatrzymała Straż Marszałkowska. Przed budynkiem doszło do szarpaniny między m.in. Wąsikiem a funkcjonariuszami. Straż Marszałkowska domagała się okazania legitymacji poselskich przez próbujących wejść do Sejmu.

- My chcemy, aby władza przestrzegała prawa - mówił przed wejściem do Sejmu Kaczyński. - Chcieliśmy tylko pokazać, że władza działa w sposób całkowicie bezprawny - dodał. Kaczyński mówił też, że to "banda przerażona Pegasusem" uniemożliwia wejście Kamińskiemu i Wąsikowi do budynku Sejmu.

Reklama
Reklama

Wąsik mówił przed Sejmem, że ma przy sobie wyrok Sądu Najwyższego, który mówi, że decyzje marszałka Szymona Hołowni w jego sprawie są bezprawne.

Posłowie PiS weszli na teren parlamentu, drzwi do budynku Sejmu były zamknięte.

Czytaj więcej

Kamiński w środę w Sejmie. Zapowiada podjęcie "pewnych działań"

Wąsik i Kamiński na terenie Sejmu. Konferencja Szymona Hołowni

O godz. 9:45 konferencję prasową rozpoczął marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Lider Polski 2050 rozpoczął od omówienia projektów, którymi na posiedzeniu zajmą się posłowie.

- Chcemy tu spokojnie pracować, chcemy tutaj rozmawiać i uchwalać dobre prawo, na które Polacy czekają - powiedział, odnosząc się do Sejmu.

Dlaczego główne wejście do Sejmu zostało zamknięte i posłowie nie mogli z niego skorzystać? - zapytała Hołownię jedna z posłanek PiS. Marszałek odparł, że sytuacja jest jasna. Dodał, że marszałek nie ma kompetencji w zakresie odbierania posłom prawa do wykonywania mandatów. - To robią sądy - zaznaczył.

Reklama
Reklama

Szymon Hołownia mówił, że ma inne doświadczenia od osób, które twierdzą, że w Polsce trwa zamach stanu.

Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik na posiedzeniu? Deklaracja Szymona Hołowni

- (Kamiński i Wąsik - red.) nie będą uczestniczyć w posiedzeniu jako posłowie i nie ma co do tego żadnych wątpliwości - zadeklarował marszałek Sejmu.

- Mówiłem przed chwilą również na konwencie seniorów przedstawicielowi Prawa i Sprawiedliwości, w tej sytuacji nic się nie zmieni, a w Sejmie Rzeczpospolitej nie ma miejsca na polityczne chuligaństwo, warcholstwo i próby hańbienia, zaczepiania, profanowania munduru Straży Marszałkowskiej - oświadczył Szymon Hołownia.

Czytaj więcej

Mariusz Kamiński nie składa broni ws. mandatu. Jego sprawa wróci na wokandę SN

Hołownia: Wąsik i Kamiński nie są posłami

- Państwu z Prawa i Sprawiedliwości raz jeszcze chcę powiedzieć: zakończcie tę telenowelę. Polacy czekają dzisiaj naprawdę na zupełnie inne obrazki z Sejmu, czekają na ustawy, na rozwiązania, na realizację wyborczych obietnic, a nie na to, żeby działy się tutaj takie sceny, jak widzieliśmy przed chwilą - mówił marszałek.

- To był akt politycznego chuligaństwa, politycznego wandalizmu i takie rzeczy na terenie Sejmu RP nie powinny mieć miejsca. Z naszej strony na pewno będą tylko działania deeskalacyjne, a nie eskalacja - dodał.

Reklama
Reklama

- Panowie Wąsik i Kamiński na mocy wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie nie są posłami i nic się w tej sprawie nie zmieni, niezależnie od tego, jakie działania będą podejmowane przez chcących robić tutaj awantury czy wszczynać burdy; nie zostaną wpuszczeni na salę obrad, nie wezmą udziału w głosowaniach, nie będą brali udziału w pracach organów Sejmu RP, kropka - powiedział Hołownia.

Sprawa Kamińskiego i Wąsika

Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik - byli ministrowie, w przeszłości członkowie kierownictwa CBA, wybrani 15 października do Sejmu - zostali 9 stycznia zatrzymani przez policję na terenie Pałacu Prezydenckiego w czasie, gdy prezydent Andrzej Duda przebywał w Belwederze.

Później obaj politycy trafili do zakładów karnych na terenie województwa mazowieckiego - Mariusz Kamiński przebywał w Areszcie Śledczym w Radomiu, Maciej Wąsik był w Zakładzie Karnym w Przytułach Starych niedaleko Ostrołęki. Byli ministrowie prowadzili protest głodowy.

Kamiński i Wąsik, skazani w grudniu na dwa lata pozbawienia wolności w związku z tzw. aferą gruntową, podważają ten wyrok, bowiem prezydent Andrzej Duda ułaskawił ich w 2015 r. po zapadnięciu nieprawomocnego wyroku. Zdaniem Kamińskiego, Wąsika oraz prezydenta, ułaskawienie było skuteczne. Uprawnienie prezydenta do takiego ułaskawienia zakwestionował w 2023 r. Sąd Najwyższy, co było podstawą do wydania przez sąd okręgowy prawomocnego wyroku skazującego obu polityków.

11 stycznia prezydent Andrzej Duda wygłosił oświadczenie, w którym poinformował, że na prośbę żon skazanych polityków PiS wszczął postępowanie ułaskawieniowe wobec Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. 23 stycznia politycy wyszli na wolność. Obaj powtarzają, że są posłami oraz zarzucają marszałkowi Sejmu, że uniemożliwia im sprawowanie mandatów.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama