Koalicja Obywatelska ogłosiła już swoje listy wyborcze. „Jedynki” zaprezentowała też Trzecia Droga (PSL i Polska 2050 Szymona Hołowni), a we wtorek zrobiła to Lewica.

Sondaż: Trzy bloki szkodzą opozycji?

Tymczasem ankietowani przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej” uważają, że start partii opozycyjnych w trzech osobnych blokach pogorszy ich ostateczny wynik. Twierdzi tak 36,4 proc. badanych.

Zdaniem 22 proc. respondentów taka formuła startu nie ma znaczenia dla wyniku opozycji, a 12,2 proc. uważa, że daje ona szansę na lepszy wynik w starciu z PiS.

Co ciekawe, aż 42 proc. elektoratu Zjednoczonej Prawicy uważa, że opozycja straci na osobnym starcie.

Sondaż partyjny: PiS przed KO, pięć partii w Sejmie

W poniedziałek opublikowaliśmy najnowszy sondaż preferencji partyjnych, z którego wynika, że PiS notuje identyczne wskazania jak przed miesiącem, a Koalicja Obywatelska nieznacznie zyskuje.

Z naszego sondażu wynika, że na PiS chce głosować 33,4 proc. ankietowanych przez IBRiS. Na drugim miejscu w badaniu znalazła się Koalicja Obywatelska - obecnie chce na nią zagłosować 27,2 proc. odpowiadających w badaniu (wzrost o 1 punkt procentowy w stosunku do poprzedniego sondażu).

Czytaj więcej

Nowy sondaż: PiS bez samodzielnej większości, karty rozdaje Konfederacja

Na najniższym stopniu podium w sondażu jest Konfederacja, mimo spadku poparcia o 0,3 pkt. proc. Pod koniec sierpnia ugrupowanie Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena wskazało 12,4 proc. pytanych.

W podziale mandatów uczestniczyłyby jeszcze dwie listy. Trzecią Drogę, czyli koalicyjną listę Polskiego Stronnictwa Ludowego i Polski 2050 Szymona Hołowni popiera dokładnie co dziesiąty ankietowany (spadek o 0,8 pkt. proc.). Pozwoliłoby to przekroczyć ośmioprocentowany próg wyborczy dla koalicji, a Trzecia Droga nie powtórzyłaby losu Zjednoczonej Lewicy, która nie dostała się do Sejmu w 2015 roku (7,55 proc.), czy Akcji Wyborczej Solidarność Prawicy w 2001 roku (5,60 proc.).

W Sejmie swoich posłów miałaby także Lewica. Głos na wspólną listę Nowej Lewicy i partii Razem zadeklarowało 9,3 proc. badanych (spadek o 1,4 pkt. proc.).

Wzrósł za to odsetek osób niezdecydowanych - obecnie to 7,7 proc. wyborców. W sierpniu było ich 4,2 proc.  Zdaniem Marcina Dumy, szefa IBRiS, to wciąż efekt wakacji. Największych zmian można spodziewać się dwa–trzy tygodnie przed wyborami.