We wtorek 18 listopada premier Donald Tusk przedstawił w Sejmie dotychczasowe ustalenia prokuratury i służb w sprawie dywersji na kolei, w tym na stacji Mika, gdzie to w sobotę 15 listopada wieczorem eksplozja podłożonego ładunku wybuchowego doprowadziła do uszkodzenia torów. A zapytany następnego dnia szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki, czy głowa państwa była wystarczająco informowana przez rząd o aktach dywersji, odpowiedział: Zdecydowanie nie. Prezydent w pierwszych godzinach w ogóle nie został właściwie poinformowany, a pierwsze szersze informacje Pałac otrzymał dopiero w poniedziałek.
Czy Karol Nawrocki dane o akcie dywersji na torach dostał z opóźnieniem?
Szef MSWiA Marcin Kierwiński w odpowiedzi na te zarzuty twierdził, że służby z całą pewnością przedstawiają prezydentowi dane wedle stosownych trybów przewidzianych przez ustawę bądź konstytucję. Sprawdzamy, cóż to za procedury.
Czytaj więcej
Prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu zarzutów przeprowadzenia aktów dywersji o charakt...
Zgodnie z art. 19 ustawy o służbie kontrwywiadu wojskowego oraz służbie wywiadu wojskowego (w końcu mamy blisko wojnę) szefowie SKW i SWW – każdy w zakresie swojej właściwości – powiadamiając szefa MON, przekazują niezwłocznie prezydentowi i premierowi informacje mogące mieć istotne znaczenie dla bezpieczeństwa i międzynarodowej pozycji RP. Nadto przekazują oni niezwłocznie głowie państwa takie dane w każdym przypadku, kiedy tak zadecyduje. Podobna regulacja dotyczy szefów ABW oraz Agencji Wywiadu. I nie ma mowy o jakichś dodatkowych warunkach czy np. pośrednictwie premiera lub ministra.
W praktyce wydaje się rozsądne, że służby te powinny informować prezydenta o groźnych dla bezpieczeństwa państwa lub obywateli sytuacjach bez czekania, aż ich zażąda – może przecież spać, szusować na stoku i zagrożenia nawet się nie domyślać. Obowiązek informowania przez wskazane służby i jednocześnie prawo prezydenta do pozyskania kluczowych danych wynika też jednoznacznie z art. 126 konstytucji. Zgodnie z tym przepisem, stoi on na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa oraz nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium. Wynika także z zawartej w preambule konstytucji zasady współdziałania władz RP.