Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie dowody pozwoliły śledczym na szybkie namierzenie sprawców dywersji kolejowej?
- Dlaczego miejsce ataku kolejowego zostało wybrane i jakie mogły być jego potencjalne skutki?
- Kim są sabotażyści?
Na miejscu podłożenia ładunku wybuchowego zabezpieczono ślady linii papilarnych należące do jednego ze sprawców.
Karta SIM w telefonie, który sprawcy dywersji na kolei zostawili na miejscu, by nagrywał online „efekty sabotażu”, okazała się niezwykle cennym tropem, który w zaledwie 70 godzin pozwolił polskim śledczym ustalić nazwiska dywersantów – ustaliła „Rzeczpospolita” w swoich źródłach. Karta SIM była używana wcześniej w kilku różnych telefonach. Sprawdzono wykonywane połączenia, logowania – i w efekcie „krzyżowej” analizy śledczy ustalili użytkownika telefonów i karty.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów