Czy w rosyjskiej armii po puczu Jewgienija Prigożyna zaczęły się czystki?

Głównodowodzący siłami zbrojnymi Rosji na Ukrainie, szef Sztabu Generalnego gen. Walerij Gierasimow oraz jego zastępca, gen. Siergiej Surowikin, nie pojawili się publicznie od soboty, gdy najemnicy Grupy Wagnera szli na Moskwę. Pojawiły się za to nieoficjalne doniesienia, że ten drugi został aresztowany.

Publikacja: 29.06.2023 10:46

Siergiej Szojgu i gen. Walerij Gierasimow

Siergiej Szojgu i gen. Walerij Gierasimow

Foto: PAP/EPA

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 491

Gen. Gierasimow, szef Sztabu Generalnego, był jednym z "celów" buntu Prigożyna. Jewgienij Prigożyn od miesięcy oskarżał Sztab Generalny i kierownictwo resortu obrony Rosji o to, że instytucje te nie wspierają jego najemników walczących w Sołedarze i Bachmucie, a wręcz sabotują działania Grupy Wagnera m.in. nie dostarczając im potrzebnej amunicji.

Nigdzie nie ma gen. Walerija Gierasimowa, nigdzie nie ma gen. Siergieja Surowikina

Reuters zauważa, że gen. Gierasimow nie tylko nie pojawia się od 24 czerwca, ale też nie był wymieniany w raportach resortu obrony Rosji na temat sytuacji na Ukrainie od 9 czerwca.

Czytaj więcej

Think tank: Zmiana na stanowisku dowodzącego wojskami Rosji na Ukrainie?

Instytut Studiów nad Wojną (ISW) w najnowszym raporcie pisze o doniesieniach, że de facto głównodowodzącym rosyjskich sił na Ukrainie został gen. Michaił Teplinski, dowódca rosyjskich wojsk powietrzno-desantowych.

Nieobecny w przestrzeni publicznej jest też gen. Siergiej Surowikin, nazywany przez rosyjskie media "generałem Armageddonem", ze względu na stosowanie bezwzględnej taktyki w czasie działań rosyjskiej armii w Syrii.

"New York Times" poinformował we wtorek, opierając się na informacjach wywiadu, że gen. Surowikin miał rozległą wiedzę na temat planów buntu Jewgienija Prigożyna, ale nie jest jasne czy czynnie go wspierał. W środę wieczorem "Moscow Times" i niektórzy blogerzy wojskowi informowali, że gen. Surowikin został aresztowany. Inni piszą, że jest przesłuchiwany przez FSB, które weryfikuje, czy zachowują lojalność wobec kierownictwa armii i Kremla.

Rybar (w rzeczywistości Michaił Zwinczuk), wpływowy bloger wojskowy, w przeszłości pracownik Ministerstwa Obrony Rosji twierdzi, że w armii trwają właśnie czystki, a kierownictwo resortu próbuje pozbyć się części kadry dowódczej za jej "brak decyzyjności" w czasie marszu najemników na Moskwę. Marsz zakończył się ok. 200 km przed rosyjską stolicą i do tego czasu nie napotkał na poważny opór.

Czytaj więcej

Aresztowanie Surowikina. Kwaśniewski: Prigożyn musi uważać na to, co je

"Zbrojna rebelia prywatnej firmy wojskowej Wagnera stała się pretekstem do masowych czystek w szeregach rosyjskiej armii" - napisał Rybar.

Beneficjentem buntu ma być gen. Wiktor Zołotow, dowódca Rosyjskiej Gwardii Narodowej (Rosgwardii)

Jeśli doniesienia te potwierdziłyby się mogą doprowadzić do chaosu w rosyjskiej armii, która obecnie stawia czoła ukraińskiej kontrofensywie.

Ministerstwo Obrony Rosji oficjalnie nie potwierdza doniesień o czystkach.

Kto umocni się po rebelii Jewgienija Prigożyna?

Zdaniem niektórych analityków pucz Prigożyna mógł umocnić Siergieja Szojgu, ministra obrony Rosji, którego dymisji domagał się Prigożyn zarzucając mu brak kompetencji.

Michael Kofman, specjalista ds. rosyjskiej armii w think tanku Carnegie Endowment twierdzi, że Prigożyn - wbrew swojej woli - mógł umocnić pozycję Szojgu i gen. Gierasimowa, których Władimir Putin nie odwoła teraz ze stanowisk, by nie stworzyć wrażenia, że ugiął się wobec rebelii.

Czytaj więcej

ISW: Prigożyn się przeliczył spodziewając się poparcia Putina

Beneficjentem buntu ma być też gen. Wiktor Zołotow, dowódca Rosyjskiej Gwardii Narodowej (Rosgwardii), który publicznie deklarował po puczu, że jego jednostki czekały na buntowników przed Moskwą gotowe "walczyć z nimi do śmierci". Do jednostek Gwardii Narodowej ma trafić teraz sprzęt pancerny i artyleria dalekiego zasięgu.

Gdyby potwierdziły się informacje o aresztowaniu gen. Surowikina wówczas - jak zauważa Lawrence Freedman, emerytowany profesor King's College London - oznaczałoby to osłabienie rosyjskiej armii na Ukrainie, zwłaszcza gdyby czystki dotknęły też jego współpracowników. "Surowikin (jest) brutalny, ale jest też jednym z najzdolniejszych rosyjskich dowódców" - ocenił na Twitterze.

Gen. Gierasimow, szef Sztabu Generalnego, był jednym z "celów" buntu Prigożyna. Jewgienij Prigożyn od miesięcy oskarżał Sztab Generalny i kierownictwo resortu obrony Rosji o to, że instytucje te nie wspierają jego najemników walczących w Sołedarze i Bachmucie, a wręcz sabotują działania Grupy Wagnera m.in. nie dostarczając im potrzebnej amunicji.

Nigdzie nie ma gen. Walerija Gierasimowa, nigdzie nie ma gen. Siergieja Surowikina

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Unia nie potrafiła nas ochronić. Ale liczymy na to, że to się zmieni
Polityka
Prezydent Botswany grozi. Słonie trafią do Hyde Parku?
Polityka
Orbán: Celem czerwcowych wyborów jest zmiana przywództwa Unii Europejskiej
Polityka
Spiker Izby Reprezentantów wyznaczył termin głosowania nad pomocą dla Ukrainy
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka