Reklama

Siemoniak o skróceniu czasu pracy: To nie oznacza, że ktoś będzie zmuszany, żeby mniej pracować

- Potrzeba takich poważnych dyskusji, które nie są naszym codziennym obrzucaniem się wyzwiskami, tylko rozmową o fundamentach, takich jak praca, Kodeks Pracy, relacje pracodawca-pracobiorca, ile godzin pracy w tygodni - powiedział wiceszef Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak, komentując propozycję Donalda Tuska, dotyczącą skrócenia czasu pracy.
Siemoniak o skróceniu czasu pracy: To nie oznacza, że ktoś będzie zmuszany, żeby mniej pracować

Foto: PAP/Tomasz Gzell

qm

– Uważam, że w Polsce powinniśmy, i to będzie moja propozycja, kiedy wygramy wybory, rozpocząć jak najszybciej program skróconego tygodnia pracy – stwierdził Donald Tusk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej podczas weekendowego spotkania z mieszkańcami Szczecina. I złożył deklarację, że do najbliższych wyborów (które mają się odbyć jesienią przyszłego roku) jego ugrupowanie przedstawi precyzyjny projekt pilotażu czterodniowego tygodnia pracy.

Z badania firmy Hays wynika, że taki model pracy poparliby niemal wszyscy Polacy (dokładniej 96 proc. respondentów). Natomiast model, w którym pracujemy osiem godzin przez cztery dni w tygodniu, ale dostajemy za to jedynie 80 proc. wcześniejszych zarobków popiera tylko 19 proc. badanych.

Czytaj więcej

Zandberg: Skrócenie czasu pracy to nie eksperyment. Pilotaż? Do gwarancji zatrudnienia

W rozmowie z Radiem Wrocław Tomasz Siemoniak zwrócił uwagę, że Platformie zarzuca się, iż nie ma programu, tymczasem „Donald Tusk inicjuje bardzo poważną dyskusję, mówiąc ostrożnie, że to pilotaż, trzeba się przyjrzeć, wchodzi robotyzacja, świat się zmienia, ludzie, zwłaszcza młodzi, chcą inaczej pracować”.

- Przecież to nie oznacza, że ktoś będzie zmuszany do tego, żeby mniej pracować. Jeśli ktoś chce więcej pracować i więcej zarabiać, nie wiem, chociażby we własnej firmie, to zawsze to będzie mógł robić - podkreślił wiceprzewodniczący PO. Zwrócił uwagę na potrzebę „poważnych dyskusji, które nie są naszym codziennym obrzucaniem się wyzwiskami”, tylko rozmową o „fundamentach, czyli właśnie praca, Kodeks Pracy, relacje pracodawca-pracobiorca, ile godzin pracy w tygodni”. 

Reklama
Reklama

- Tusk, który ma parę lat doświadczenia w europejskiej i światowej polityce, patrzył na różne kraje, o czym tam się mówi, nad czym tam się politycy zastawiają. To dobrze, że wrzuca nam takie tematy, bo jest o czym rozmawiać. Ludzie o tym rozmawiają (...). Ja jestem ciekaw zdania PiS-u w tej sprawie - mówił polityk Platformy, podkreślając, że oczekiwałby, iż głos partii rządzącej „nie będzie tylko takim rutynowym atakowaniem Tuska, ale merytorycznym stanowiskiem”. - Co związki zawodowe, co pracodawcy? To jest normalna debata publiczna - zwrócił uwagę Tomasz Siemoniak.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sondaż partyjny CBOS. Prawo i Sprawiedliwość z poparciem najniższym od lat
Polityka
W PiS grają według reguł Kaczyńskiego, wojna o SAFE, Sikorski i doktryna ubezpieczania się
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Jarosław Kaczyński kieruje sprawę Mateusza Morawieckiego do partyjnej komisji etyki
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama