Reklama

Zandberg: Skrócenie czasu pracy to nie eksperyment. Pilotaż? Do gwarancji zatrudnienia

- Nie ma powodu, żeby przeprowadzać pilotaż, bo myśmy w Polsce już skracali czas pracy i robiliśmy to wielokrotnie, więc wiemy, jak to zrobić. To nie jest jakaś nowinka - powiedział Adrian Zandberg z partii Razem, pytany o propozycje dotyczące skrócenia czasu pracy.
Zandberg: Skrócenie czasu pracy to nie eksperyment. Pilotaż? Do gwarancji zatrudnienia

Foto: PAP/Piotr Nowak

qm

– Uważam, że w Polsce powinniśmy, i to będzie moja propozycja, kiedy wygramy wybory, rozpocząć jak najszybciej program skróconego tygodnia pracy – stwierdził Donald Tusk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej podczas weekendowego spotkania z mieszkańcami Szczecina. I złożył deklarację, że do najbliższych wyborów (które mają się odbyć jesienią przyszłego roku) jego ugrupowanie przedstawi precyzyjny projekt pilotażu czterodniowego tygodnia pracy.

Z badania firmy Hays wynika, że taki model pracy poparliby niemal wszyscy Polacy (dokładniej 96 proc. respondentów). Natomiast model, w którym pracujemy osiem godzin przez cztery dni w tygodniu, ale dostajemy za to jedynie 80 proc. wcześniejszych zarobków popiera tylko 19 proc. badanych.

Czytaj więcej

Barbara Nowacka: 8 godz. pracy bardzo często po prostu nieefektywne

Skrócenie czasu pracy to od kilku lat postulat partii Razem. W 2018 roku nieskutecznie zbierała ona głosy pod obywatelskim projektem w tej sprawie. Jednak w czerwcu br. na konwencji ugrupowania politycy Razem zapowiedzieli złożenie poselskiego projektu w Sejmie. Ma do tego dojść przed końcem wakacji.

- Zacznijmy od tego, że nie ma powodu, żeby przeprowadzać pilotaż, bo myśmy w Polsce już skracali czas pracy i robiliśmy to wielokrotnie, więc wiemy, jak to zrobić. To nie jest jakaś nowinka. Przypominam, że już ponad sto lat temu polska lewica, socjaliści z PPS-u doprowadzili do tego, że skrócili czas pracy do ośmiu godzin dziennie i to wtedy była faktycznie rewolucja. Wtedy to była faktycznie nowość, dzisiaj wiadomo już, jak to zrobić - komentował we wtorek w Polskim Radiu 24 Adrian Zandberg.

Reklama
Reklama

Polityk Razem zwrócił uwagę, że „są kraje, takie jak Francja czy Dania, w których krótszy czas pracy po prostu obowiązuje i to obowiązuje już od bardzo, bardzo dawna”. - To nie jest więc jakiś eksperyment. Gdyby nasi konkurenci chcieli porozmawiać o ciekawych rozwiązaniach dotyczących rynku pracy, faktycznie eksperymentalnych, interesujących, to można by było pewnie porozmawiać o tym, żeby przeprowadzić pilotaż takiego nowoczesnego narzędzia rynku pracy, jak gwarancja zatrudnienia. Tu faktycznie pewnie pilotaż byłby na miejscu - ocenił.

Czytaj więcej

Wolne piątki to projekt co najmniej na dekadę

- Natomiast jeśli chodzi o skrócenie czasu, to jest kwestia woli politycznej. To jest pytanie bardzo proste; pytanie do pana przewodniczącego Tuska i do pana prezesa Kaczyńskiego: czy mają wolę polityczną, żeby zmierzyć się z takim oto problemem, że Polacy dzisiaj pracują niemal najdłużej w Europie, a przy okazji zarabiają zdecydowanie gorzej, niż pracownicy w tych krajach, w których pracuje się krócej, niż w Polsce - podkreślił poseł Lewicy. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Polityka
„Rzecz w tym”: „Ogień” w PiS i początek nowej kampanii
Polityka
Ceny paliw rosną. Donald Tusk odsyła do „drugiego Donalda”
Polityka
Tak rozłożyłyby się mandaty w przyszłym Sejmie. Czy to PiS z koalicjantami stworzy rząd?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama