Porozumienie zawarte we wtorek doprowadziło do zniesienia weta Ankary wobec kandydatur Szwecji i Finlandii do członkostwa w NATO. Zakończyło to trwający od tygodni spór, który wystawił na próbę jedność sojuszu wobec inwazji Rosji na Ukrainę.

"Zwycięstwo prezydenta Erdogana w Madrycie" - głosi nagłówek gazety Sabah, nad zdjęciem, na którym stoi on obok sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga po podpisaniu porozumienia.

"Stanowczość i wizja przywództwa Erdogana zyskały akceptację wszystkich argumentów Turcji w walce z terroryzmem" - napisano w gazecie.

Prorządowe gazety powtórzyły notę rozsyłaną przez biuro Erdogana przed ogłoszeniem memorandum w Madrycie. Znacznie mniejsza liczba niezależnych i antyrządowych mediów nie poinformowała o porozumieniu ani go nie skomentowała.

Meral Aksener, szefowa tureckiej opozycyjnej partii IYI, powiedziała, że porozumienie jest nie do przyjęcia i że Ankara nie będzie miała żadnej "karty NATO" do zagrania, jeśli mechanizm trójstronny nie zadziała.

- Podpis, który rząd złożył bez żadnych konkretów ze strony Szwecji i Finlandii, jest niestety kompromisem, który nie jest zgodny z interesem naszego kraju - powiedziała.

Czytaj więcej

Erdogan: Od Szwecji i Finlandii chcemy wyników, nie słów

Prorządowa gazeta "Aksam" wymieniła elementy porozumienia, zwracając uwagę, że ustanowi ono mechanizm monitorowania, o który zabiegała Ankara. "Dziewięć gwarancji dla Turcji" - napisano.

Oba kraje zobowiązały się nie wspierać grup, które Ankara uważa za terrorystyczne i zobowiązały się zapobiegać działalności bojowników z Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) i jej filii. Finlandia i Szwecja nie będą wspierać syryjskiej kurdyjskiej milicji YPG, która według Ankary jest taką filią.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Zachodni sojusznicy Turcji uznają PKK za ugrupowanie terrorystyczne, ale nie YPG, która jest kluczowym elementem koalicji pod wodzą Kurdów, na której Stany Zjednoczone w dużej mierze polegały w walce z Państwem Islamskim. 

"Dwie twierdze terroryzmu padają w Europie" - stwierdziła gazeta "Yeni Akit". "Szwecja i Finlandia zaakceptowały żądania Turcji".

Czytaj więcej

Joe Biden: W Polsce powstanie stała kwatera główna V korpusu armii USA

W porozumieniu zawarto również, że Finlandia i Szwecja będą dokładnie rozpatrywać tureckie wnioski o ekstradycję podejrzanych bojowników i zniosą ograniczenia w sprzedaży broni do Turcji.

"Turcja dostała przy stole to, czego chciała" - skomentowała gazeta "Milliyet", dodając, że podejrzani o działalność PKK zostaną przekazani do Turcji. W porozumieniu zapisano jedynie, że państwa nordyckie "szybko i dokładnie" odpowiedzą na żądania Turcji.

Prezydent Finlandii Sauli Niinisto zauważył, że memorandum nie zawiera listy osób, które miałyby zostać poddane ekstradycji.