Reklama

Łukaszenko czeka na kolejny telefon od Merkel

Białoruski dyktator zasugerował, że postawił kanclerz Niemiec warunki i czeka na odpowiedź.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Łukaszenko czeka na kolejny telefon od Merkel

Foto: Leonid SHCHEGLOV / BELTA / AFP

Reklama
Reklama
Reklama

Temat poniedziałkowej rozmowy telefonicznej z Angelą Merkel Łukaszenko poruszył na naradzie we wtorek. - Wniosłem propozycje odnośnie do rozwiązania sytuacji. Nie będę podawał konkretów. Umówiliśmy się z Merkel, że nie będziemy na razie o tym mówić szczegółowo. Poprosiła o czas, przerwę, po to, by omówić tę propozycję z pozostałymi członkami UE - powiedział Łukaszenko we wtorek, cytowany przez agencję Belta.

- Doszliśmy do wspólnego zdania, że eskalacji nikt nie chce, ani Unia Europejska, ani Białoruś. I dopuścić do eskalacji czy nawet gorącego starcia, nie możemy - mówił, przekazując treść swojej rozmowy z p.o. kanclerza Niemiec. O eskalację oskarżył Polskę, która, jak mówił, po drugiej stronie postawiła "20 tys. uzbrojonych żołnierzy". Mówił też, że z ludźmi znajdującymi się na przejściu granicznym Bruzgi-Kuźnica "trzeba coś szybko robić". - Najważniejsze teraz dla nas to obrona naszego państwa, by nie dopuścić do starcia. Wiem, że były próby dostarczenia broni do obozu imigrantów. Ale też były prowokacje, które mogą doprowadzić do konfliktu siłowego  - sugerował.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama