Reklama

Katar kontratakuje

Małe państwo znad Zatoki zamiast ograniczać kontakty z Iranem, czego żądają arabscy sąsiedzi, umacnia je i wysyła ambasadora do Teheranu.
Wystawa portetów emira Tamima bin Hamada as-Saniego w stolicy Kataru, Dausze

Wystawa portetów emira Tamima bin Hamada as-Saniego w stolicy Kataru, Dausze

Foto: AFP

Oznacza to, że Katar nie zamierza ulec blokowi państw sunnickich pod wodzą Arabii Saudyjskiej. Saudyjczycy traktują szyicki Iran jako śmiertelnego wroga. Od sojuszników, nie tylko arabskich, coraz śmielej zaczynają wymagać, by zajmowali podobne stanowisko.

W lipcu grupa państw arabskich pod przewodnictwem Arabii Saudyjskiej postawiła Katarowi ultimatum. Zniesienie izolacji małego bajecznie bogatego emiratu uzależniła od spełnienia 12 żądań. Na pierwszym miejscu było obniżenie rangi stosunków z Islamską Republika Iranu, zamknięcie placówki dyplomatycznej tego kraju w Dausze, zerwanie wszelkich wojskowych i wywiadowczych form współpracy i wydalenie przedstawicieli irańskiej Gwardii Rewolucyjnej.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama