W kwietniu 2008 r. zmarł mój mąż. W spadku dostaliśmy z synem domek w górach, który teraz (w kwietniu 2012 r) chcemy sprzedać. Za pieniądze ze sprzedaży zamierzam kupić dla siebie nowe mieszkanie, a syn chce wyremontować własne. Czy w tym przypadku będziemy zwolnieni od zapłaty podatku?
– pyta czytelniczka
Tak, ale tylko jeśli oboje byliście Państwo zameldowani w odziedziczonym domku.
Czytelniczka i jej syn nie musieliby w ogóle martwić się o podatek, gdyby poczekali ze sprzedażą do 2014 r. Sprzedaż nieruchomości jest bowiem całkowicie wolna od podatku, gdy minie pięć lat od końca roku, w którym nastąpiło nabycie. W sytuacji, gdy nabycie w drodze dziedziczenia miało miejsce w 2008 r., pięcioletni termin upływa 31 grudnia 2013 r.
Jeśli do sprzedaży ma dojść wcześniej, trzeba liczyć się z koniecznością rozliczenia przychodu z fiskusem. Ale nie stosuje się do tego zasad obowiązujących w dacie sprzedaży, lecz te, które obowiązywały w dacie nabycia.
W 2008 roku przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych przewidywały, że po sprzedaży nieruchomości trzeba zapłacić 19% podatku od dochodu. Dochód to różnica między ceną sprzedaży a kosztami. W przypadku dziedziczenia nieruchomość dostaje się za darmo, więc nie ma mowy o kosztach nabycia. Przychód z transakcji można pomniejszyć jedynie o udokumentowane koszty odpłatnego zbycia (wszystkie niezbędne wydatki bezpośrednio związane ze sprzedażą, np. na ogłoszenia w prasie, opłaty u notariusza itp.) i ewentualne nakłady, które zwiększyły wartość nieruchomości (np. na remont). Koszty można też powiększyć o zapłacony podatek od spadku, jednak czytelniczka i jej syn jako najbliższa rodzina spadkobiercy prawdopodobnie nie płacili tego podatku.
Sprzedaż nieruchomości nabytej w 2008 r. może być zwolniona z podatku tylko wtedy, gdy podatnik był zameldowany w sprzedanej nieruchomości na stałe przez co najmniej 12 miesięcy
(art. 21 ust. 1 pkt 126
). Okres zameldowania nie musi przypadać bezpośrednio przed dniem zbycia. Warunek zwolnienia spełniony jest także w sytuacji, gdy podatnik zameldowany był w okresach krótszych niż rok, ale w sumie zameldowanie trwało 12 miesięcy (zob.
interpretacja Dyrektora Izby Skarbowej w Bydgoszczy z 4 czerwca 2008, ITPB2/415-375/08/RS
)
Aby skorzystać z ulgi meldunkowej trzeba dopełnić istotnej formalności, a mianowicie złożyć w urzędzie skarbowym oświadczenie o spełnieniu warunków do zwolnienia. Oświadczenia można napisać na zwykłej kartce papieru. Nie trzeba dołączać żadnych dowodów zameldowania. Koniecznie trzeba pamiętać o złożeniu go w odpowiednim terminie: przed końcem kwietnia roku następującego po roku, w którym nieruchomość została sprzedana.
Jeśli zatem czytelniczka i syn sprzedadzą dom w kwietniu 2012 i kiedykolwiek byli w nim zameldowani przez 12 miesięcy, to do 30 kwietnia 2013 r. każde z nich z osobna powinno złożyć oświadczenie o spełnianiu warunków do skorzystania z ulgi meldunkowej. Wtedy podatku nie zapłacą.
W sytuacji, gdy meldunku nie było albo trwał krócej niż 12 miesięcy, czytelniczka i syn - każde z osobna - powinni złożyć PIT-36 do końca kwietnia roku następującego po roku sprzedaży i zapłacić podatek.
Zobacz też, ile oddasz fiskusowi po sprzedaży nieruchomości