Skarbówka surowo podchodzi do zasad ulgi rehabilitacyjnej, argumentując, że preferencje są wyjątkiem od zasady powszechności opodatkowania i nie można ich rozszerzać. Jeśli danego wydatku nie ma w katalogu odliczeń, fiskus nie pozwala na odpis.
Pokazuje to niedawna interpretacja dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej w sprawie emeryta, który ma chorobę Parkinsona. Z powodu niedowładu prawej ręki i nogi musiał kupić samochód z automatyczną skrzynią biegów. Twierdzi, że ma prawo do ulgi rehabilitacyjnej.
Czytaj także: Ulga rehabilitacyjna: Pamiętaj o limitach i dokumentach
Fiskus przypomniał, że wykaz wydatków, które osoba niepełnosprawna może odliczyć od dochodu, znajduje się w art. 26 ust. 7a ustawy o PIT. Jest to katalog zamknięty, co oznacza, że na inne zakupy ulga nie przysługuje. Nie można bowiem interpretować przepisów rozszerzająco.
Czy w tym katalogu jest zakup samochodu? Nie. Są tam jedynie wydatki na przystosowanie pojazdu do potrzeb wynikających z niepełnosprawności (pkt 2). A także na jego używanie (pkt 14). Odliczenie nie przysługuje na sam zakup auta.
Nadzieje na ulgę dawał jeszcze jeden przepis, mówiący o zakupie indywidualnego sprzętu, urządzeń i narzędzi technicznych niezbędnych w rehabilitacji oraz ułatwiających wykonywanie czynności życiowych, stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności (pkt 3). Fiskus je rozwiał.
„Nie można stwierdzić, że samochód nosi znamiona sprzętu lub urządzenia, które jest wykorzystywane stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności. Jest on powszechnym środkiem transportu, z którego może korzystać każdy, niezależnie od posiadanej niepełnosprawności" – czytamy w interpretacji.
Reasumując, zdaniem skarbówki zakup samochodu osobowego z automatyczną skrzynią biegów nie jest wydatkiem na cele rehabilitacyjne ani ułatwiającym wykonywanie czynności życiowych niepełnosprawnej osoby.
To nie pierwsza taka niekorzystna dla podatników interpretacja. Przykładowo, w „Rzeczpospolitej" z 4 listopada 2020 r. opisywaliśmy sprawę rodziców mających czwórkę dzieci, w tym dwoje niepełnosprawnych. Kupili samochód, w którym mogą przewozić specjalny fotelik, wózek inwalidzki i łóżeczko. Podkreślali, że jest to jeden z nielicznych modeli, który spełniał ich wymagania.
Czy mogą skorzystać z ulgi? Nie, ponieważ przysługuje tylko na przystosowanie pojazdu do potrzeb wynikających z niepełnosprawności, a nie na jego zakup – uznali urzędnicy.
Numer interpretacji: 0115-KDIT2.4011.193.2021.2. MD