Córka jest studentką, ma 24 lata. W 2011 r. otrzymała przychód z tytułu umowy-zlecenia w wysokości 500 zł. Dodatkowo z tytułu pracy w wakacje we Francji zarobiła kwotę 800 euro. Czy jestem uprawniona do ulgi na dziecko?
- pyta czytelniczka.
Od razu zaznaczmy, że ponieważ córka jest już dorosła i osiągnęła dochody z pracy w Polsce, będzie więc musiała sama złożyć zeznanie podatkowe (PIT-36 oraz PIT/ZG). Nie oznacza to jednak, że mama nie może skorzystać z ulgi na dziecko (prorodzinnej), a jeśli sama je wychowuje - także z preferencyjnego opodatkowania dochodu.
Ulga na dziecko polega na odliczeniu od podatku 92,67 zł za każdy miesiąc, w którym rodzic faktycznie sprawował opiekę nad potomkiem. Rocznie na każde dziecko można odliczyć 1112,04 zł. Odliczenie na dorosłego potomka przysługuje pod warunkiem, że nie ukończył on 25. roku życia i jednocześnie uczy się lub studiuje. Dodatkowe ograniczenie to limit zarobków dziecka: w roku podatkowym nie mogą one być wyższe niż 3089 zł brutto (ten limit nie obejmuje renty rodzinnej).
Podobne warunki muszą być spełnione, jeśli czytelniczka zamierza skorzystać z preferencyjnego rozliczenia dla samotnego rodzica. Będzie ono polegało na tym, że mama zapłaci podwójny podatek, ale obliczony od połowy własnych dochodów. Dochodów córki nie trzeba będzie uwzględniać w zeznaniu. Taki sposób rozliczenia zawsze jest dla rodzica korzystny.
Córka czytelniczki uczy się i nie przekroczyła limitu wieku. Pozostaje zatem sprawdzić, czy jej zarobki mieszczą się w limicie dochodowym. Dotyczy on zarówno dochodów z pracy w kraju jak i za granicą.
Proste przeliczenie euro na złote może dać wynik wykraczający poza ustawowy limit, a poza tym nie będzie to właściwie wyliczony dochód podlegający opodatkowaniu, gdyż nie uwzględniał ani diet ani kosztów uzyskania przychodów.
Prawidłowo zrobimy to tak:
Krok 1.
Osoba, która zarabiała poza granicami Polski w ramach umowy o pracę, ma prawo odliczyć od przychodu kwotę wolną od podatku stanowiącą 30 proc. diety z tytułu zagranicznej podróży służbowej za każdy dzień pobytu za granicą. Chodzi zarówno o dni robocze jak i wolne od pracy.
Wysokość diety dla danego kraju podał minister pracy w rozporządzeniu z 19 grudnia 2002 r. Dla Francji dieta wynosi 45 euro.
Przy założeniu, że córka czytelniczki pozostawała w stosunku pracy 30 dni, obliczenie w jej przypadku będzie wyglądało tak:
800 euro – [(45 euro x 30%) x 30 dni] = 395 euro
Uwaga, diety może potrącać tylko ten, kto uzyskał za granicą wynagrodzenie z tytułu umowy o pracę. W przypadku umowy zlecenia można zastosować tylko 20-proc. koszty uzyskania przychodu.
Krok 2.
Tak obliczoną kwotę w euro należy teraz przeliczyć na polskie złote według kursu średniego walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień uzyskania przychodu.
Dniem uzyskania przychodu jest dzień, w którym pieniądze zostały postawione do dyspozycji podatnika, czyli dzień wypłaty do ręki lub wpływu na konto. Jeśli pensje były wypłacane w różnych terminach, to dla każdej wypłaty będzie trzeba sprawdzić obowiązujący w przeddzień kurs euro .
Czasami może być trudno ustalić dzień wypłaty. Nie ma przepisu, który reguluje taką sytuację. Podatnicy, którzy nie chcą być posądzeni o próbę oszukania fiskusa radzą sobie tak, że przeliczają zarobki po najwyższym kursie NBP jaki obowiązywał w danym roku podatkowym.
Dla francuskich zarobków córki czytelniczki przyjmiemy najwyższy kurs euro w całym 2011 r. czyli 4,56 zł.
395 x 4,56 = 1801,2
Krok 3.
Teraz należy zsumować zarobki polskie i francuskie:
500 + 1801,2 = 2301,2 zł
Już widać, że zarobki córki mieszczą się w limicie 3089 zł. Gdyby jednak były wyższe można jeszcze pomniejszyć je o zryczałtowane koszty uzyskania przychodu, czyli o 111,25 zł za każdy miesiąc pozostawania w stosunku pracy.
Uwaga, sposób obliczania dochodu do opodatkowania jest taki sam bez względu na kraj uzyskania wynagrodzenia za pracę.