Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej chce załatać lukę w prawie. Zdarza się mianowicie, że organizacje pożytku publicznego zbierały 1 proc. podatku, a następnie, w zamian za opłatę, przekazywały pieniądze różnym fundacjom i stowarzyszeniom, które nie zdążyły w terminie złożyć swojego sprawozdania i dlatego nie znalazły się na liście ministra pracy uprawniającej do pobierania 1 proc.
W 2011 r. głośno było z tego powodu o fundacji „Przyjazna szkoła".
Wpłaty z 1 proc. trzeba będzie odrębnie ewidencjonować
Ministerstwo proponuje więc wprowadzić zakaz przekazywania środków z 1 proc. przez organizację pożytku publicznego innym organizacjom. Zawiera go projekt ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie, którym obecnie zajmuje się resort pracy. Na tym jednak zmiany się nie kończą.
Projekt przewiduje, że organizacje korzystające z 1 proc. będą miały obowiązek zamieszczać na swojej stronie internetowej aktualny statut oraz informacje dotyczące: nazwy organizacji, adresu siedziby, numeru wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego. Nie mogą też zapomnieć o numerze telefonu. Takie same dane (z wyjątkiem statutu) mają się znaleźć w wysyłanych do darczyńców pismach oraz w emailach. Obecnie z podawaniem tego typu informacji bywa różnie.
– Chodzi zaś o to, by potencjalny darczyńca wiedział, że dana organizacja faktycznie istnieje, a nie jest tylko sposobem na wyłudzanie pieniędzy – tłumaczy Jan Karpowicz z MPiPS.
Organizacje pożytku publicznego będą miały ponadto obowiązek odrębnie ewidencjonować wpływy na swoim koncie z tytułu 1 proc. Dzięki temu będzie wiadomo, na co te środki zostaną wydane.
Projekt wydłuża też z dwóch tygodni do miesiąca termin poinformowania naczelnika urzędu skarbowego o numerze rachunku bankowego właściwym do przekazywania 1 proc. Przewiduje, że organizacje będą mogły to zrobić w okresie od 15 stycznia do 15 lutego, a nie jak w tej chwili – do końca stycznia.
Projekt zakazuje też wstępu wolontariuszom na teren szpitali i innych placówek leczniczych, także hospicjów. Fundacja więc, która wspiera chore dzieci i np. organizuje przedstawienia na terenie szpitala, nie będzie mogła już tego robić.
– Zmiana jest ściśle związana z wejściem w życie ustawy o działalności leczniczej, która wprowadziła zasadę, że podmioty lecznicze, tj. głównie szpitale, mają taki sam status jak przedsiębiorca w rozumieniu przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, a skoro tak, to na ich terenie wolontariat jest co do zasady zakazany – mówi Jan Karpowicz. Uspokaja jednak, że w tej chwili trwają prace nad projektem założeń do ustawy o działalności leczniczej, który przewiduje wyjątki od tej zasady dla organizacji pożytku publicznego.
Ponadto minister pracy będzie mógł – z pominięciem konkursu ofert – zlecać wykonanie zadań publicznych organizacjom pozarządowych oraz innym, np. spółdzielniom socjalnym. Nie będzie to dotyczyć każdego przypadku, lecz tylko ważnych ze względu na interes społeczny, publiczny albo ochronę zdrowia lub życia ludzkiego. Na wykonanie tego typu zadania organizacja otrzyma dotację z budżetu państwa. Do tej pory przywilej taki przysługiwał jedynie premierowi, ale przepis był martwy, teraz jest szansa, że to się zmieni.
etap legislacyjny: konsultacje społeczne