[b]Potwierdził to Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. I FSK 953/09).[/b] Jest to przełomowe orzeczenie, które powinno zakończyć kłopoty wielu firm.

Dotychczas organy podatkowe odmawiały prawa do zastosowania zerowej stawki VAT w sytuacji, gdy firma nie przedstawiła wydruku IE-599 z pieczęcią urzędu celnego i podpisem funkcjonariusza. Przedsiębiorcy są zwykle zaskoczeni takim żądaniem, gdyż po wydrukowaniu komunikatu dostawali zapis elektroniczny, na który składał się ciąg znaków ze spacjami. Równie zaskoczeni są pracownicy zagranicznych oraz niektórych polskich urzędów celnych, do których podatnicy zwracali się z taką prośbą.

[srodtytul]Wysyłka poza obszar celny Unii[/srodtytul]

Sprawa zakończona wyrokiem NSA z 25 maja dotyczyła spółki dokonującej eksportu pośredniego. Firma ta sprzedaje najpierw towary kontrahentowi unijnemu mającemu siedzibę w Niemczech, który z kolei odsprzedaje je klientowi z siedzibą w Turcji. Sam towar wysyłany jest bezpośrednio z Polski do finalnego odbiorcy poza obszar celny UE.

Odprawy celnej w systemie kontroli eksportu (ECS) dokonuje agencja celna działająca na rzecz kontrahenta unijnego, który na potwierdzeniu wywozu IE-599 występuje jako nadawca. Procedura wywozu opiera się na fakturze wystawionej przez eksportera. Wywozu towarów z terytorium Polski dokonuje przewoźnik działający na rzecz kontrahenta unijnego.

Spółka, która miała wątpliwości związane z formą dokumentu potwierdzającego wywóz (komunikatu IE-599), wystąpiła o wydanie interpretacji podatkowej. Organ podatkowy stwierdził jednak, że potwierdzeniem wywozu towarów poza terytorium Unii jest wydruk komunikatu IE-599 wraz z pieczęcią i podpisem. Tylko wtedy podatnik ma prawo do zastosowania zerowej stawki VAT z tytułu eksportu.

Rację fiskusowi przyznał [b]Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w wyroku z 19 lutego 2009 r. (sygn. I SA/Rz 760/08)[/b]. Sąd stwierdził, że firma, która chce zastosować stawkę zerową VAT, musi mieć kopię dokumentu, w którym urząd celny potwierdza wywóz towarów poza terytorium Unii Europejskiej.

W wypadku spółki kopią tego dokumentu jest więc wydruk komputerowy uwierzytelniony przez urząd celny. Sam zaś komunikat IE-599 w formie pliku xml przesłanego e-mailem nie stanowi kopii dokumentu elektronicznego, bo nie zawiera informacji, że jest to kopia, kto i kiedy ją sporządził, a co najważniejsze – przesłana została poza systemem ECS gwarantującym – zdaniem WSA – tożsamość treści z oryginałem.

[srodtytul]Dokument elektroniczny[/srodtytul]

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

Naczelny Sąd Administracyjny uznał takie stanowisko za nieprawidłowe. Według NSA z istoty systemu kontroli eksportu (ECS) wynika, że dokumentacja powinna być generowana i przesyłana elektronicznie, bo przyspiesza to oraz ułatwia prawidłowy obieg dokumentów dotyczących eksportu. Posługiwanie się dokumentami papierowymi może następować jedynie w sytuacjach wyjątkowych, takich jak np. awaria systemu. [b]Nakazywanie uzyskiwania opatrzonych pieczęcią i podpisem organu wydruków tego rodzaju dokumentu jest sprzeczne z przepisami Unii Europejskiej.[/b]

[ramka][b]Komentuje Izabela Andrzejewska-Czernek, Kancelaria Grynhoff Woźny i Wspólnicy:[/b]

Stanowisko NSA powinno położyć kres rozbieżnym interpretacjom wewnątrz samego Ministerstwa Finansów. Departament Polityki Celnej od dawna prezentuje stanowisko zgodne z wyrokiem NSA, a Departament Podatku od Towarów i Usług uważa, że konieczny jest wydruk komunikatu IE-599. Nie ma podstawy prawnej, by żądać od urzędu celnego wydrukowania i opieczętowania tego komunikatu. Część urzędów odmawia spełnienia takiej prośby, stosując się do pisma Departamentu Polityki Celnej. Drukowanie tego dokumentu, który stanowi ciąg znaków, jest nieracjonalne, zwłaszcza że organy podatkowe mogą łatwo zweryfikować dokument przesłany w formie elektronicznej.[/ramka]

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=m.pogroszewska@rp.pl]m.pogroszewska@rp.pl[/mail][/i]