[b]Tak postanowił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach z 29 kwietnia 2010 r., I SA/Gl 355/10.[/b]
[srodtytul] Jaki jest problem[/srodtytul]
Urząd kontroli skarbowej określił podatek w innej kwocie niż wykazana w zeznaniu podatkowym. Powodem było stwierdzenie nieprawidłowości po stronie kosztów uzyskania przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej. [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?n=1&id=346580]Podatek dochodowy od osób fizycznych[/link] wspólnicy opłacali na zasadach ogólnych, a dokumentacja księgowa była prowadzona w formie ksiąg handlowych.
Nie pomogło odwołanie. Izba skarbowa utrzymała decyzję w mocy. Sprawa trafiła do sądu.
[srodtytul] Skąd to rozstrzygnięcie[/srodtytul]
WSA przypomniał, że możliwość zaliczenia konkretnego wydatku do kategorii kosztów uzyskania przychodu z prowadzonej działalności gospodarczej uzależniona jest między innymi od osiągnięcia przychodu i istnienia bezpośredniego związku przyczynowego między tym wydatkiem a uzyskanym przychodem oraz od właściwego udokumentowania tego wydatku. Przy tym przesłanki te muszą być spełnione łącznie.
Wydatek poniesiony na podstawie umowy, która w istocie nie została zrealizowana, a tym samym faktycznie nie mogła się przyczynić do osiągnięcia jakiegokolwiek nawet ewentualnego przychodu, nie stanowi kosztu uzyskania przychodów.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Z chwilą zakwestionowania zaliczenia przez organy podatkowe konkretnego wydatku jako niebędącego kosztem uzyskania przychodów na podatniku ciąży obowiązek wykazania, że zamiar poniesienia wydatków był obiektywnie związany z osiągnięciem lub nawet zamierzonym przychodem. Sam fakt zawarcia umowy i wypłata wynagrodzenia nie wystarczają.
Swobodna ocena dowodów dotyczy całego zebranego w sprawie materiału dowodowego. Organy podatkowe mogły więc oceniać wartość dowodową zgromadzonych w niniejszej sprawie dowodów, uznając jedne z nich za wiarygodne i odmawiając wiarygodności innym.
Skarżący wnieśli skargę kasacyjną do NSA. Ten stwierdził, że WSA postąpił nieprawidłowo.
Rozpoznając ponownie sprawę, WSA stwierdził, że wydając decyzję w stosunku do skarżących, oparto się na dowodach, w których przeprowadzeniu oni nie uczestniczyli i uczestniczyć nie mogli, a dokonane wobec innych osób (wspólników) ustalenia przeniesiono na grunt ich sprawy.
Ustawodawca przewidział posłużenie się dla celów prowadzonego postępowania podatkowego dowodami zgromadzonymi w innych postępowaniach, jednakże – w przypadku informacji podatkowych i innych dokumentów zgromadzonych w toku czynności sprawdzających lub kontroli podatkowej – możliwość taką obwarował pewnymi zastrzeżeniami wynikającymi z zawartego w art. 181 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=582ECDA0581859658EA2BD1E83B507D8?id=176376]ordynacji podatkowej[/link] odesłania do art. 284a § 3, art. 284b § 3 i art. 288 § 2 wspomnianej ustawy.
Brzmienie art. 181 ordynacji podatkowej nie pozostawia więc najmniejszych wątpliwości co do tego, co jest zasadą, a co wyjątkiem.