Reklama

Buras: Granice propagandy

Polityka oparta na manipulowaniu nastrojami społecznymi nie jest działaniem na rzecz bezpieczeństwa Polski, lecz godzi wprost w polską rację stanu – pisze publicysta.
Buras: Granice propagandy

Foto: Adobe Stock

Nowy rok zaczął się w polskiej polityce od głośnego pomysłu Andrzeja Zybertowicza, ideologa PiS i doradcy prezydenta, by utworzyć Maszynę Bezpieczeństwa Narracyjnego (MaBeNa) i budować lepszy wizerunek „dobrej zmiany" w kraju i za granicą. Krytycy mówią o nowym komitecie propagandy, autor pomysłu o bezpieczeństwie Polski. Jak zwał, tak zwał. Maszyna, o której mówi pan profesor, jest już w fazie rozruchu. Doskonałym przykładem tego, jak rząd PiS dba o „bezpieczeństwo narracyjne" nazwane dla niepoznaki „bezpieczeństwem państwa", jest tekst Stanisława Żaryna, naczelnika wydziału w Kancelarii Premiera, opublikowany w „Rzeczpospolitej" pod koniec ubiegłego roku, a poświęcony polityce wobec uchodźców.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama