[b]Rz: Jakie są założenia nowej strategii banku do 2012 r.?[/b]

[b]Maciej Bardan: [/b] Chcemy stworzyć trzy główne linie biznesowe: fabrykę kredytów hipotecznych, bankowość detaliczną, która ma migrować w stronę zamożnych klientów, oraz bankowość przedsiębiorstw. Każda z nich bierze na siebie odpowiedzialność za swój osobny bilans oraz rachunek zysków i strat. Chce- my poprawić efektywność, tak aby do 2012 r. osiągnąć dwucyfrowy zwrot z kapitału, a relacja kosztów do dochodów banku ma wynieść ok 55 proc.

[b]Czy to nie są zbyt ostrożne założenia?[/b]

Dla nas te cele są ambitne. Oczywiście to nie jest strategia, dzięki której bank przeskoczy nagle do innej ligi, ale pozwoli wrócić na ścieżkę, gdzie obecne są banki porównywalne do naszego.

[b]Na czym ma polegać nowa segmentacja klientów? [/b]

Obecnie ponad 79 proc. naszej bazy to klienci masowi z dochodami poniżej 2,5 tys. zł. To w dużym stopniu jest bagaż, jaki został po sieci Żagiel. Chcemy na większą skalę pozyskiwać klientów zamożnych. W segmencie przedsiębiorstw chcemy zwiększać liczbę klientów o 5 tys. rocznie, tak aby do 2012 r. przybyło nam 10 – 12 tys. nowych firm.

[b]A co z nowym systemem informatycznym?[/b]

Jeszcze nie wybraliśmy dostawcy, ale spodziewam się, że nastąpi to do końca roku i w 2013 r. bank będzie funkcjonował już w nowym systemie. Natomiast podpisaliśmy list intencyjny z dostawcą systemu do zbudowania nowej bankowości elektronicznej i mamy nadzieję, że do końca roku będzie już umowa w tej sprawie. Za sześć – osiem miesięcy powinniśmy już przeprowadzać testy wdrożeniowe dla bankowości detalicznej.

[i] —rozmawiała

Monika Krześniak[/i]