Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie konsekwencje spotkały byłą generał izraelską po ujawnieniu nagrania tortur?
- Kto jeszcze został zatrzymany w związku z wyciekiem poufnych informacji?
- Dlaczego nagranie wyciekło do mediów i jakie niosło ze sobą skutki?
- Jakie były reakcje polityczne w Izraelu na ujawnione nagranie tortur?
- Jakie są zarzuty wobec rezerwistów oskarżonych w tej sprawie?
- Jaka jest odpowiedź rządu Izraela na międzynarodowe oskarżenia o złe traktowanie więźniów?
Generał dywizji Jifat Tomer-Yerushalmi, wcześniej pełniąca funkcję głównego prokuratora wojskowego Izraelskich Sił Obrony (IDF), została aresztowana po przyznaniu się do upublicznienia nagrania ukazującego brutalne traktowanie Palestyńczyka zatrzymanego przez izraelskich żołnierzy.
W śledztwie dotyczącym wycieku nagrań zatrzymany został także były prokurator wojskowy, pułkownik Matan Solomosh. Prokuratura podejrzewa oboje o ujawnienie informacji poufnych, utrudnianie śledztwa i inne poważne przestępstwa.
W zeszłym tygodniu Tomer-Yerushalmi zrezygnowała ze stanowiska Rzecznika Generalnego Sił Obronnych Izraela (IDF), oświadczając, że bierze pełną odpowiedzialność za wyciek nagrania.
W ostatnią niedzielę rodzina zgłosiła zaginięcie prawniczki, a policja rozpoczęła wielogodzinne poszukiwania na plaży na północ od Tel Awiwu. W poszukiwaniu Tomer-Yerushalmi uczestniczyła liczna grupa funkcjonariuszy policji, wojska, marynarki wojennej i sił powietrznych, wykorzystując do tego celu helikoptery i drony. Jej samochód znaleziono w pobliżu plaży Hatzuk, po tym, jak siły bezpieczeństwa wykorzystały różne środki technologiczne do namierzenia jej lokalizacji.
Po odnalezieniu Tomer-Yerushalmi generał została aresztowana.
Czytaj więcej
Prezydent USA zasłużył na pokojowego Nobla. A na jaką odpłatę zapracował szef izraelskiego rządu?
Tortury palestyńskiego więźnia. Wyciek nagrania
Nagranie, wyemitowane w sierpniu 2024 roku w izraelskim kanale informacyjnym, przedstawia żołnierzy rezerwy w bazie wojskowej Sde Teiman w południowym Izraelu, którzy odsuwają zatrzymanego Palestyńczyka, a następnie otaczają go tarczami, aby zasłonić widoczność, podczas gdy zatrzymany jest bity i kłuty ostrym przedmiotem w okolice odbytu. Ofiara doznała ciężkich obrażeń, w tym złamanych żeber i uszkodzenia płuc.
Pięciu rezerwistów zostało postawionych w stan oskarżenia, jednak zaprzeczają oni zarzutom. W trakcie konferencji prasowej czterech z nich ukrywało twarze za czarnymi kominiarkami, a ich adwokat stwierdził, że jego klienci byli poddani „wadliwemu, stronniczemu i całkowicie sfabrykowanemu procesowi prawnemu”.
W październiku zatrzymany więzień został zwolniony do Strefy Gazy w ramach wymiany więźniów z Hamasem.
Jifat Tomer-Yerushalmi tłumaczyła, że zatwierdziła udostępnienie materiałów mediom w celu przeciwdziałania fałszywej propagandzie skierowanej przeciwko organom ścigania armii. Minister obrony Izraela, Israel Kac, oświadczył jednak, że nie zostanie dopuszczona do powrotu na stanowisko i stanowczo potępił jej zachowanie.
- Każdy, kto rozpowszechnia oszczerstwa o charakterze rytualnym przeciwko żołnierzom Sił Obronnych Izraela, nie nadaje się do noszenia munduru armii – powiedział.
Skandal z torturami w tle
Premier Benjamin Netanjahu określił tę sytuację jako prawdopodobnie "najpoważniejszy atak na wizerunek państwa Izrael od jego powstania". Nagranie wywołało szerokie podziały polityczne w kraju — prawica odbiera je jako próbę zniesławienia armii, wręcz zdradę, podczas gdy lewica widzi w decyzji Tomer-Yerushalmi o ujawnieniu dowód na nadużycia wobec więźniów palestyńskich po atakach Hamasu 7 października 2023 roku.
Po tym, jak izraelska żandarmeria wojskowa udała się do Sde Teiman, aby przesłuchać 11 rezerwistów w związku z incydentem z lipca 2024 roku, skrajnie prawicowi demonstranci – w tym co najmniej trzech deputowanych z rządzącej koalicji Netanjahu – wdarli się do obiektu, aby okazać swoje poparcie rezerwistom.
Czytaj więcej
Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości orzekł w środę, że Izrael ma obowiązek zapewniać podstawowe potrzeby mieszkańcom okupowanej Strefy Gazy ora...
Z kolei lewa strona izraelskiej sceny politycznej uważa nagranie za niezbity dowód potwierdzający liczne doniesienia o nadużyciach wobec palestyńskich więźniów od czasu ataków Hamasu na Izrael z 7 października 2023 r.
W październiku ubiegłego roku w raporcie komisji śledczej ONZ stwierdzono, że tysiące dzieci i dorosłych więźniów z Gazy „było poddawanych powszechnej i systematycznej przemocy, przemocy fizycznej i psychicznej oraz przemocy seksualnej i ze względu na płeć, co stanowi zbrodnię wojenną i zbrodnię przeciwko ludzkości, tortury i wojnę”.
Rząd Izraela oświadczył, że odrzuca oskarżenia o powszechne złe traktowanie i torturowanie zatrzymanych i podkreśla, że jest „w pełni zaangażowany w przestrzeganie międzynarodowych norm prawnych”. Stwierdził również, że przeprowadził szczegółowe dochodzenia w sprawie każdej skargi.