Oprócz zakończenia walk porozumienie zakłada, że żadna ze stron nie będzie podejmować dalszych działań militarnych ani naruszać przestrzeni powietrznej.

Według kambodżańskiego ministerstwa obrony, Tajlandia przeprowadziła ataki powietrzne w Kambodży jeszcze 27 grudnia rano.

Umowa przewiduje również, że Tajlandia, po 72 godzinach zawieszenia broni, zwróci do kraju 18 kambodżańskich żołnierzy, których przetrzymywała jako jeńców od czasu walk w lipcu. Ich uwolnienie było jednym z głównych żądań strony kambodżańskiej.

Czytaj więcej

Tajlandia bombarduje Kambodżę. Wynegocjowane przez Trumpa zawieszenie broni załamie się?

Umowę podpisali ministrowie obrony Kambodży – Tea Seiha i Tajlandii – Nattaphon Narkphanit. Do zawarcia porozumienia doszło na punkcie kontrolnym na granicy po trzydniowych rozmowach na niższym szczeblu przedstawicieli wojska w ramach Ogólnego Komitetu Granicznego.

Porozumienie stwierdza, że obie strony zobowiązały się do przestrzegania wcześniejszego zawieszenia broni, które zakończyło pięciodniowe walki w lipcu oraz do przestrzegania kolejnych porozumień. Obejmuje ono również zobowiązania do podjęcia 16 środków deeskalacyjnych.

Donald Trump zagroził Tajlandii i Kambodży wstrzymaniem umów

Pierwotne zawieszenie broni w lipcu zostało wynegocjowane przez Malezję i przeforsowane pod naciskiem prezydenta USA Donalda Trumpa, który zagroził wstrzymaniem przywilejów handlowych, jeśli Tajlandia i Kambodża nie wyrażą na to zgody. Zostało ono sformalizowane bardziej szczegółowo w październiku na regionalnym spotkaniu w Malezji, w którym uczestniczył Trump.

Walki na granicy Tajlandii i Kambodży

Walki na granicy Tajlandii i Kambodży

Foto: Infografika PAP

Pomimo tych porozumień, oba kraje prowadziły zaciętą wojnę propagandową, a drobne akty przemocy na granicy nadal miały miejsce. Na początku grudnia przerodziły się one w szeroko zakrojone ciężkie walki.

Czytaj więcej

Donald Trump zapowiedział, że zadzwoni, by powstrzymać wojnę. Co na to walczący?

Straty po obu stronach

Według oficjalnych informacji od 7 grudnia Tajlandia straciła 26 żołnierzy i jednego cywila. Tajlandia zgłosiła również 44 ofiary śmiertelne wśród cywilów w wyniku skutków ubocznych konfliktu.

Kambodża nie opublikowała oficjalnych danych dotyczących ofiar wojskowych, ale podaje, że zginęło 30 cywilów, a 90 zostało rannych. Setki tysięcy ludzi ewakuowano z dotkniętych wojną obszarów po obu stronach granicy.

Każda ze stron obwiniała drugą o rozpoczęcie walk i twierdziła, że działała w samoobronie.

Potencjał militarny Tajlandii i Kambodży

Potencjał militarny Tajlandii i Kambodży

Foto: Infografika PAP

W jednym z punktów obie strony zgodziły się „powstrzymać od rozpowszechniania fałszywych informacji lub nieprawdziwych wiadomości”. W porozumieniu stwierdzono również, że wznowione zostaną wcześniej ustalone środki mające na celu wytyczenie granicy, a obie strony zobowiązały się do współpracy w celu zwalczania przestępstw transnarodowych.

Czytaj więcej

Donaldowi Trumpowi udało się zapobiec wojnie. Cła okazały się decydujące?

Chodzi tu przede wszystkim o oszustwa internetowe dokonywane przez zorganizowaną przestępczość, która każdego roku wyłudza od ofiar na całym świecie miliardy dolarów.