Reklama

Paweł Rochowicz: Ray Charles też potrzebował asystenta

Osoby z niepełnosprawnościami mogą stać się gwiazdami, choć w ich cieniu pozostaną ich asystenci. Trzeba zadbać o ten cień.

Publikacja: 30.10.2025 04:40

Niejeden Ray Charles czy Stephen Hawking żyje wśród nas - pisze Paweł Rochowicz

Niejeden Ray Charles czy Stephen Hawking żyje wśród nas - pisze Paweł Rochowicz

Foto: Adobe Stock

Janina Ochojska, Stephen Hawking, Franklin Delano Roosevelt – co łączy te wybitne postacie? Mądrość i niepełnosprawność. Ci ludzie osiągnęli wiele swym intelektem mimo ułomności ciała. I są życiowym wzorcem dla wielu osób, którym los wyrządził brzydkiego psikusa. Bo nie załamały się w swoim nieszczęściu, a mogły zrobić wiele dla innych.

Jakże jednak wielka była i jest potrzeba pomocy takim wielkim ludziom w codziennych sprawach. Nieraz staje mi przed oczami obraz niewidomego muzyka Raya Charlesa, powoli prowadzonego przez kogoś pod rękę po scenie. Dopóki szedł, sprawiał wrażenie zupełnie nieporadnego. Gdy usiadł za fortepianem – ujawniał się jego muzyczny geniusz. Jego asystent, wprowadzający go na scenę, gdzieś niknął wśród braw dla wielkiego artysty. A jednak też był mistrzem, tyle że mistrzem drugiego planu.

Czytaj więcej

Kolejna odsłona boju o asystentów osobistych. Posłowie mają nowy pomysł

Ustawa o asystencji osób z niepełnosprawnościami - swoje pomysły na nią mają rząd, prezydent i posłowie

Niejeden Ray Charles czy Stephen Hawking żyje wśród nas. Być może nie tylko ułomny fizycznie, ale i załamany swoją sytuacją. Jakże potrzebny jest mu opiekun, nie tylko prowadzący wózek, ale też podnoszący na duchu: tak, i ty możesz coś stworzyć i coś osiągnąć. Też możesz napisać „Georgia On My Mind” i też możesz badać energię kosmicznych czarnych dziur. A może nawet stać się głową państwa.

Tych właśnie mistrzów drugiego planu ma wspomagać ustawa o asystencji osób z niepełnosprawnościami. Swoje pomysły na nią mają rząd, prezydent i posłowie. Uregulowanie sytuacji takich osób i zapewnienie im godziwego wynagrodzenia było obietnicą wyborczą rządzącej dziś koalicji.

Reklama
Reklama

Nie chcę tu roztrząsać zalet i wad tych trzech projektów. Ważne, by tę sprawę, dotyczącą niepełnosprawnych, w miarę sprawnie załatwić. Tak, aby nie tylko wynagrodzić trud opieki nad potrzebującymi jej osobami. Chodzi też o to, aby dać szansę na zabłyśnięcie gwiazdy, którą wspomaga taki asystent. Wszyscy na tym zyskają. Nawet jeśli asystent pozostanie w cieniu.

Czytaj więcej

Będzie asystencja dla osób z niepełnosprawnościami. Rząd przyjął projekt ustawy
Opinie Prawne
Paweł Pietrzyk: Rola archiwów w dobie KSeF i cyfryzacji dokumentacji
Opinie Prawne
Jakub Ziętek: Znikające miliardy z PIT. Czy pora na reformę podatkową?
Opinie Prawne
Paweł Rochowicz: Droselklapa znów ryksztosuje, czyli jak nie mówić o KSeF
Opinie Prawne
Andrzej Olaś: Sądy uwikłano w walkę o władzę i jej profity
Opinie Prawne
Ewa Szadkowska: Bezkarny jak prokurator
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama