Przedstawiciele spółdzielni zapewniają też, że ceny w ich blokach są już ostateczne i nie zmienią się na skutek ostatecznych rozliczeń. Niektóre kuszą nawet rabatami. Co można kupić od spółdzielni? Sprawdziliśmy jako klienci.

[srodtytul]Już zasiedlają[/srodtytul]

Mieszkania w dwóch gotowych inwestycjach oferuje w Warszawie Spółdzielnia Mieszkaniowa Wola. Na klientów czekają lokale m.in. na osiedlu Wrocławska II przy ul. Wrocławskiej na Bemowie. Inwestycja została ukończona w listopadzie ub.r.

Jak usłyszeliśmy od przedstawicielki tej spółdzielni, w dwóch trzypiętrowych budynkach znalazło się łącznie 29 mieszkań. – To kameralna, niewielka inwestycja – zachęcają przedstawiciele spółdzielni.

Przy Wrocławskiej do kupienia zostały już same dwupokojowe lokale. Za prawie 54-metrowy na trzecim piętrze (lokal usytuowany na wschodnią stronę) trzeba zapłacić 403,5 tys. zł, czyli 7,5 tys. zł za mkw. Nieco większe mieszkanie na pierwszym piętrze spółdzielnia wyceniła z kolei na 405,5 tys. zł. Do tego trzeba obowiązkowo dokupić miejsce postojowe, które kosztuje 28 tys. zł. – Inwestycja jest już rozliczona. Klient nie musi się obawiać, że przyjdzie mu do kupionego mieszkania dopłacić – zapewniają przedstawiciele spółdzielni.

SM Wola gotowe mieszkania sprzedaje także na Ursynowie przy ul. Gawota, w inwestycji Grabów II. Tu także próbowaliśmy kupić dwupokojowe mieszkanie. Lokali z taką liczbą pokoi zostało tu jednak tylko trzy. Ich mkw. jest jednak tańszy niż w bemowskiej inwestycji – kosztuje 6,95 tys. zł.

Przyszli klienci muszą brać jednak pod uwagę, że w tym rejonie planowana jest obwodnica przy ul. Puławskiej. Ci zaś, którzy wybiorą mieszkanie na osiedlu Wrocławska II, muszą się liczyć z powstaniem trasy szybkiego ruchu, o czym informuje zresztą sama spółdzielnia.

[srodtytul]Z rabatami[/srodtytul]

Od sierpnia ub.r. pozwolenie na użytkowanie mają mieszkania przy ul. Pratulińskiej, które wybudowała Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa Praga. W ofercie znaleźliśmy m.in. 57-metrowe mieszkania z dwoma pokojami, do których są przypisane duże, 13-14-metrowe balkony. Cena tych lokali to 397

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

– 399 tys. zł, czyli ok. 6,9 tys. zł za mkw. Tu także trzeba wykupić miejsce w podziemnej hali garażowej, które spółdzielnia wyceniła na 28 tys. zł.

– Jeśli jednak ktoś dobrze uzasadni, dlaczego nie może takiego miejsca wykupić, to możemy ostatecznie odstąpić od tego wymogu. Ale wtedy trzeba kupić miejsce postojowe na osiedlu, które kosztuje niespełna 9 tys. zł – usłyszeliśmy w RSM Praga. Przedstawicielka tej spółdzielni zapewnia, że wszystkie ceny uwzględniają już rabaty – mieszkania są dziś tańsze o 15 proc., a miejsca postojowe – o 8 proc. – Większych rabatów już nie będzie – zastrzega pracownica spółdzielni.

I zapewnia, że inwestycja jest już rozliczona, klient umawia się na konkretną cenę, więc na pewno nie będzie musiał do mieszkania dopłacać. – Nabywcy kupują odrębną własność, jak u dewelopera. Nie stają się członkami spółdzielni – tłumaczy.

We współpracy ze spółdzielnią mieszkaniową Gocław-Lotnisko mieszkania buduje z kolei spółka ED invest. Osiedle Wilga VII powstaje na Gocławiu przy ul. Rechniewskiego i Nowaka Jeziorańskiego. W budynku, który w najwyższym punkcie będzie miał 14 pięter, będzie 211 lokali. Będą one gotowe w maju 2011 r.

– Budujemy na gruncie, który w użytkowaniu wieczystym ma spółdzielnia – tłumaczy przedstawicielka ED invest. – Umowę przedwstępną klient podpisuje z nami, a ostateczną – ze spółdzielnią, która ma nasze pełnomocnictwa. Nabywcy legitymują się pełną własnością do mieszkań – zapewnia. Za mkw. lokalu z dwoma pokojami trzeba tu zapłacić od 6,8 tys. zł.

[ramka][b]OPINIA[/b]

[srodtytul] Kamil Łysik, analityk rynku nieruchomości, redNet Consulting[/srodtytul]

W przeciwieństwie do deweloperów spółdzielnie mieszkaniowe nie tylko budują osiedla, ale też z mocy prawa są zobowiązane do zarządzania nieruchomościami stanowiącymi ich mienie. Wiele z nich, koncentrując się na zarządzaniu, przez długi czas nie wprowadza nowych mieszkań do sprzedaży.

W Warszawie zgodnie z danymi GUS od 2000 do 2009 r. udział mieszkań oddanych przez spółdzielnie w całej puli oddawanych lokali spadł z ponad 51 proc. do ok. 7 proc. (skala budownictwa spółdzielczego w stolicy zmniejszyła się z ponad 7 tys. mieszkań rocznie na początku dekady do niewielu ponad tysiąc rocznie w 2009 r. i niecałych 2 tys. w 2008 r.). Miejsce budownictwa spółdzielczego zajęło przede wszystkim budownictwo deweloperskie.

Na osłabienie budownictwa spółdzielczego wpływ mają także mniejsze możliwości marketingowe tych podmiotów, nieuregulowany stan prawny wielu posiadanych przez spółdzielnie gruntów czy podlegający częstym zmianom stan prawny dotyczący spółdzielni.

W Warszawie ceny ofertowe lokali spółdzielczych (ok. 7850 zł za mkw.) są o ok. 10 proc. niższe od średniej ceny ofertowej mkw. na rynku pierwotnym.Nabywanie mieszkań od spółdzielni niesie jednak więcej zagrożeń niż korzyści. Zaletami są: lokalizacja nowych budynków na zagospodarowanych osiedlach z punktami usługowymi, nieco niższa cena, świadomość, że spółdzielnia będzie odpowiadała za utrzymanie nieruchomości.

Wśród wad trzeba wymienić zmieniający się stan prawny, niewielki wybór mieszkań, problemy z wydzieleniem ze spółdzielni lokalu oraz z finansowaniem bankowym zakupu mieszkania przy nieuregulowanym stanie prawnym gruntu pod budynkiem.[/ramka]