Reklama

Adam Roguski: Mieszkaniowy sojusz państwa ze spółdzielniami

Kto nam zbuduje mieszkania dostępne cenowo? Ministerstwo Rozwoju i Technologii stawia na spółdzielnie. Jest plan finansowania, ale najpierw wielkie sprzątanie. „Alternatywy 4” mają pozostać filmem, a nie codziennością.

Publikacja: 19.11.2025 04:01

Kto nam zbuduje mieszkania dostępne cenowo?

Kto nam zbuduje mieszkania dostępne cenowo?

Foto: Fotorzepa/ Urszula Lesman

Ostatnia dekada dowiodła, że państwo nie sprawdza się jako deweloper (fiasko Mieszkania+), a dotowanie z budżetu komercyjnych pożyczek mieszkaniowych („Bezpieczny kredyt”) może przynieść opłakane skutki. W koalicji 15 października, po ponad roku bojów, wygrała frakcja opowiadająca się za wzmocnieniem budownictwa społecznego zamiast konstruowania kolejnych „sprawiedliwszych” i „bezpieczniejszych” programów dopłat do kredytów.

Zarezerwowanie pieniędzy w budżecie na budownictwo społeczne to tylko pierwszy schodek. Pozostaje odwieczne pytanie: kto ten zasób zbuduje? Odpowiedzialny za mieszkalnictwo wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski chce do tego zaprząc spółdzielnie mieszkaniowe. Po transformacji ustrojowej, jeszcze w latach 90. odpowiadały one za gros podaży lokali.

Czytaj więcej

Tomasz Lewandowski: Rząd chce oczyścić atmosferę wokół spółdzielni mieszkaniowych

Trzy sposoby współpracy spółdzielni mieszkaniowych z państwem

Spółdzielni mamy w Polsce około 3,5 tys. Według raportu Instytutu Rozwoju Miast i Regionów „Działalność i znaczenie spółdzielni mieszkaniowych w Polsce”, w 2020 r. spośród 15 mln istniejących w całym kraju lokali 12 mln (80 proc.) należało do osób fizycznych, 1,98 mln (13,2 proc.) do spółdzielni, 0,8 mln (5,4 proc.) stanowił zasób gminny (komunalny), 0,1 mln (0,7 proc.) – zasób towarzystw budownictwa społecznego.

Plan ministra jest taki, by spółdzielnie realizowały trzy rodzaje współpracy z państwem, by stworzyć ofertę na różną kieszeń obywateli.

Reklama
Reklama

Po pierwsze, to budowa mieszkań na tani wynajem bez dojścia lokatorów do własności. Spółdzielnie mają korzystać z tych samych instrumentów, co TBS-y: bezzwrotnego grantu (20 proc. kosztów inwestycji), kredytu z państwowego Banku Gospodarstwa Krajowego na 50 lat, oprocentowanego na 1 proc. w skali roku oraz z ziemi z zasobu Skarbu Państwa (użytkowanie wieczyste). To oferta dla osób o najniższych dochodach, co ważne – z cykliczną weryfikacją i dostosowywaniem czynszu do bieżącej sytuacji najemcy.

Po drugie, to budowa mieszkań lokatorskich – formy pośredniej między najmem a własnością, dla lepiej uposażonych, z wyższym czynszem. Tu grant wynosić ma 15 proc., a oprocentowanie kredytu z BGK 2 proc. w skali roku. Wkład lokatorów ma również wynosić 15 proc.

Czytaj więcej

Mieszkań jest więcej niż kupujących. Trudno uzasadnić podwyżki cen

Po trzecie, to budowa mieszkań własnościowych, na gruncie kupionym od państwa na raty (rozłożone na ćwierć wieku), z preferencyjnym kredytem z BGK (oprocentowanie oparte na WIBOR 3M, marżę pokrywa Skarb Państwa).

Najpierw uporządkowanie spółdzielni, potem budowa tanich mieszkań

Brzmi jak plan? Jest oczywiście dużo problemów. „Spółdzielnie nie cieszą się zaufaniem społecznym i powszechną dobrą opinią” – czytamy we wspomnianym raporcie. Minister Lewandowski podkreślił, że pierwszym krokiem będzie ustawa znosząca patologie w spółdzielniach. Obraz nieusuwalnego prezesa z szafą pełną wyjątkowych przypadków, rozdającego przydziały „po uważaniu”, ma być znany wyłącznie z serialu „Alternatywy 4”.

Według raportu, plan aktywizacji spółdzielni może trafić na podatny grunt. „Spółdzielnie są przez wielu wciąż postrzegane jako instytucje przestarzałe, ale dla młodszych pokoleń idea ekonomii społecznej jest bardziej atrakcyjna” – wskazują autorzy.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Spółdzielcy będą wreszcie na swoim. Rząd chce rozwiązać problem z PRL
Opinie Ekonomiczne
Paweł Rożyński: „Chiński” manewr z podatkiem cyfrowym w Polsce
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Rekordowo długi odpoczynek
Opinie Ekonomiczne
Anita Błaszczak: Czy uda się wykorzystać 25-miliardowy prezent od losu?
Opinie Ekonomiczne
Drogi pieniądz w epoce starzenia się gospodarek: nowa normalność czy epizod?
Opinie Ekonomiczne
Adam Roguski: Prognozy mieszkaniowe tylko dla odważnych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama