Analitycy serwisu Nieruchomosci-online.pl wskazują na „ciche hamulce” rynku nieruchomości. Z analiz wynika, że 41 proc. Polaków obawia się rozszerzenia wojny na inne państwa w regionie, a 70 proc. przewiduje większe napięcia społeczne. – Obawy te nie paraliżują rynku, ale w 2026 r. mogą sprawić, że kupujący będą bardziej ostrożni – mówią eksperci portalu.
Czytaj więcej
Ponad 16,1 tys. zł w Warszawie, ponad 13,9 tys. zł w Krakowie, 7,5 tys. zł w Łodzi – średnio tyle...
Klimat do długoterminowych zobowiązań
– Zakup nieruchomości to nie tylko cena za metr i kalkulator rat. Kupujący coraz częściej oceniają także ogólny klimat do podejmowania długoterminowych zobowiązań – czyli to, na ile całe otoczenie gospodarcze i społeczne wydaje się przewidywalne. Gdy rośnie poczucie niepewności, naturalnie pojawia się większa ostrożność – mówi Rafał Bieńkowski z działu analiz portalu Nieruchomosci-online.pl. – Oznacza to nie tyle rezygnację z zakupu, ile zmianę sposobu podejmowania decyzji: więcej wahania, większy nacisk na bezpieczeństwo finansowe i bardziej pragmatyczny wybór nieruchomości – podkreśla.
Z badania wynika, że 41 proc. uczestników uważa rozszerzenie konfliktu zbrojnego w Ukrainie na inne kraje regionu za „prawdopodobne” lub „bardzo prawdopodobne” w 2026 r. Z kolei 28 proc. ankietowanych odpowiedziało – „mało prawdopodobne”, 24 proc. – „trudno powiedzieć”, a 7 proc. uznało taki scenariusz za nierealny.