Ministerstwo Finansów przygotowało założenia do projektu ustawy o odwróconej hipotece. Instytucja ta ma dać emerytom dodatkowe źródło finansowania pochodzące z przekazanych nieruchomości.

Raty spłaca bank

Zgodnie z założeniami projektu ustawy na podstawie umowy zawartej z instytucjami kredytującymi, takimi jak banki, emeryt będzie otrzymywał określone kwoty w formie regularnych wypłat przez okres ustalony w umowie lub w postaci większego jednorazowego świadczenia. W zamian za to bank ustanowi na nieruchomości hipotekę zabezpieczającą jego roszczenia.

Do końca życia beneficjent pozostaje właścicielem, a jego spadkobiercy, spłacając pozostawione przez niego długi, będą mogli przejąć własność nieruchomości. Jeśli tego nie zrobią, bank ją zlicytuje, a po zaspokojeniu swoich roszczeń pozostałą kwotę odda spadkobiercom. Gdyby zaś ich nie było – gminie bądź Skarbowi Państwa.

– Choć możliwość zawarcia umowy nie będzie uzależniona od wieku kredytobiorcy, to założeniem propozycji jest dostarczenie dodatkowego źródła dochodu emerytom – mówi Małgorzata Brzoza, rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów.

W świetle prawa podatkowego zawarcie umowy odwróconego kredytu hipotecznego, pomimo braku obowiązku dokonywania jego spłaty, będzie równoznaczne z zaciągnięciem kredytu.

Uzyskane od banku środki nie będą więc przychodem podlegającym opodatkowaniu PIT.

– Zawierane umowy nie będą też obciążone podatkiem od czynności cywilnoprawnych – dodaje Małgorzata Brzoza.

Prace nad ustawą są w początkowej fazie. – Chcielibyśmy, aby projekt założeń trafił pod obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów do końca czerwca. Planowany termin wejścia w życie przepisów nie jest jeszcze ustalony – wyjaśnia pani rzecznik.

Dożywocie zamiast hipoteki

Tymczasem już dziś działają fundusze oferujące emerytom dodatkowe świadczenia. Oferta oparta jest na uregulowanej w kodeksie cywilnym umowie dożywocia.

Instytucja ta polega na przeniesieniu własności nieruchomości w zamian za zobowiązanie do zapewnienia dożywotniego utrzymania. Nabywca co do zasady powinien przyjąć zbywcę jako domownika i dostarczać środki niezbędne do utrzymania. Można jednak inaczej uregulować obowiązki stron, z czego korzystają firmy.

Beneficjent w tym wariancie od razu pozbywa się własności nieruchomości. Umowa taka jest obciążona PCC. Sądy administracyjne nie są zgodne co do tego, czy umowa jest odpłatna i czy w związku z tym należy od niej zapłacić podatek dochodowy.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora m.maj@rp.pl

Jerzy Bańka, radca prawny, wiceprezes Związku Banków Polskich

Jest zapotrzebowanie na odwróconą hipotekę i kilka banków zgłosiło zainteresowanie pracami nad projektem ustawy. Żaden z nich nie świadczy jednak usług na podstawie umowy dożywocia. Moim zdaniem taka praktyka jest wątpliwa pod względem prawnym. Instytucja dożywocia jest powiązana z zupełnie innymi stosunkami społecznymi. Dotyczy obowiązku dożywotniego dostarczania środków utrzymania, takich jak ubranie i wyżywienie, oraz przyjęcia jak domownika. Banki jako instytucje zaufania publicznego z oczywistych względów nie angażują się w tę działalność. Sądzę, że taka praktyka jest nadużyciem prawa i rodzi ryzyko podważania umów przez ewentualnych spadkobierców.

Czytaj też:

 

Zobacz:

»

Prawo dla Ciebie

»

Nieruchomości

»

Kredyty

»

Hipoteka odwrócona

» Nieruchomości » Własność i inne prawa do nieruchomości » Umowa o dożywocie

» Twoje prawo » Umowy » Umowa dożywocia