Po wysłuchaniu pełnomocników stron SN stwierdził, że ta precedensowa sprawa wymaga pogłębionej analizy prawnej i odroczył bezterminowo rozprawę. Pojawiły się przypuszczenia, że sąd zwróci się z pytaniem prawnym do składu siedmiu sędziów SN.
Miliony w tle
Polski rząd przekazał Republice Jugosławii teren pod ambasadę w 1947 r. Ambasada odbudowała pałacyk należący do rodziny Gawrońskich. W 2000 r. nieruchomość wróciła do byłych właścicieli. W 2005 r. wezwali oni ambasadę do próby ugodowej o wydanie nieruchomości. Po jej niepowodzeniu wystąpili o wydanie nieruchomości.
W 2008 r. sąd uwzględnił powództwo, a Gawrońscy wnieśli pozew o zapłatę 25 mln zł z odsetkami za bezumowne użytkowanie. Republika Serbii przeniosła wtedy siedzibę ambasady, ale złożyła wniosek o nabycie własności pałacyku w Alejach Ujazdowskich w drodze zasiedzenia.
Prawomocnym wyrokiem z 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego oddalający wniosek Serbii o nabycie własności byłej siedziby ambasady w drodze zasiedzenia. Serbia złożyła wtedy skargę kasacyjną do SN.
Podczas rozprawy w SN decydujące znaczenie miały dwie kwestie: czy obce państwo może się stać właścicielem nieruchomości w Polsce w drodze zasiedzenia i czy wymaga to zezwolenia ministra spraw wewnętrznych?
Obce państwo
– Nie jest to próba wrogiego przejęcia nieruchomości przez obce państwo. Zgodnie z polskim kodeksem cywilnym Serbia chce nabyć w drodze zasiedzenia własność nieruchomości, którą otrzymała w 1947 r. i posiadała nieprzerwanie przez 60 lat – argumentował w SN adwokat Józef Forystek, pełnomocnik ambasady. Dodał, że obce państwo nie jest cudzoziemcem w rozumieniu ustawy z 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców, nie musi więc mieć zezwolenia ministra spraw wewnętrznych.
– Nie ma precedensu, by obce państwo zostało właścicielem nieruchomości w innym państwie w drodze zasiedzenia – replikowali radca prawny Lech Żyżylewski, pełnomocnik rodziny Gawrońskich, i Adam Ablewicz, radca Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. – Zgoda ministra spraw wewnętrznych jest niezbędną przesłanką nabycia przez cudzoziemca nieruchomości również w drodze zasiedzenia. Zostało to już zresztą prawomocnie rozstrzygnięte przez sądy administracyjne. Państwo obce, również należące do UE, jest osobą prawną, która wymaga takiego zezwolenia.
Następny termin rozprawy sąd ma wyznaczyć z urzędu.