Reklama

Czego się mogą spodziewać najemcy mieszkań w 2026 roku

Najemcy mieszkań w 2026 r. mogą odczuć wzrost kosztów nie tylko z powodu waloryzacji czynszu, lecz także ze względu na rosnące opłaty za media – oceniają analitycy portalu GetHome.pl.

Publikacja: 19.01.2026 14:08

Inflacyjna podwyżka stawek najmu mieszkań jest dziś znacznie niższa niż w poprzednich latach

Inflacyjna podwyżka stawek najmu mieszkań jest dziś znacznie niższa niż w poprzednich latach

Foto: Adobe Stock

aig

Z analiz portalu GetHome.pl wynika, że choć taka inflacyjna podwyżka stawek najmu mieszkań jest dziś znacznie niższa niż w poprzednich latach, to rosnące opłaty za media sprawiają, że łączny koszt utrzymania mieszkania nadal wyraźnie rośnie.

Foto: mat.prasowe

Klauzula waloryzacji w umowie najmu mieszkania

– Do długoterminowych umów najmu, czyli zawieranych na dłużej niż rok, rekomendowane jest wpisanie tzw. klauzuli waloryzacyjnej. Dzięki niej właściciel mieszkania może automatycznie podwyższyć czynsz o średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych – przypomina Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl. – Najemca nie może zakwestionować takiej podwyżki. Z drugiej strony zyskuje przewidywalność wydatków. Prezes Głównego Urzędu Statystycznego ogłosił, że w 2025 r. – podobnie jak rok wcześniej – średnioroczny wskaźnik inflacji wyniósł 3,6 proc. Oznacza to, że w przypadku czynszu w wysokości 3 tys. zł tegoroczna podwyżka, zwykle dokonywana w lutym, może wynieść 108 zł, jeśli wynajmujący zdecyduje się skorzystać z przysługującego mu prawa – dodaje. 

Czytaj więcej

Najem mieszkań. Mało kto chce się teraz przeprowadzać

Ekspert tłumaczy, że to ograniczenie wynika z przepisów chroniących najemców przed nadmiernymi wzrostami czynszu. – W praktyce właściciele mieszkań unikają przekraczania tego progu, aby zachować dobre relacje z lokatorami – mówi ekspert serwisu. – Bez klauzuli waloryzacyjnej w umowie najmu automatyczna podwyżka o wskaźnik inflacji nie jest możliwa. Wynajmujący musi wtedy zastosować co najmniej trzymiesięczny okres wypowiedzenia czynszu. Takie wypowiedzenie umowy najmu powinno być pod rygorem nieważności dokonane na piśmie, co oznacza, że nie wchodzi w grę wysłanie najemcy SMS-a albo e-maila z informacją o zmianie czynszu.

Reklama
Reklama

Foto: mat.prasowe

Budżet najemcy nie jest z gumy

Marek Wielgo podkreśla, że dzięki spadkowi inflacji tegoroczna waloryzacja czynszu jest relatywnie niska. – Dla porównania w 2023 r. sięgała 14,4 proc., a rok później – 11,4 proc. Z drugiej strony część właścicieli rezygnuje z waloryzacji czynszu lub stosuje ją rzadziej niż co roku.

– Właściciele mieszkań coraz częściej zdają sobie sprawę, że budżety najemców nie są z gumy. Tym bardziej że na najemców przerzucane są także inne koszty związane z utrzymaniem lokalu – zauważa Marek Wielgo. Do czynszu dochodzą opłaty za ogrzewanie, wodę, odprowadzenie ścieków, odbiór odpadów oraz rachunki za energię elektryczną.

– Niestety, utrzymanie mieszkania jest jedną z najszybciej rosnących „pozycji” w budżetach domowych wielu polskich rodzin – komentuje ekspert portalu GetHome.pl, przytaczając dane GUS.

Czytaj więcej

Czy wynajem mieszkań na doby wciąż da zarobić

Wynika z nich, że w 2025 r. opłaty za mieszkanie, w tym koszty mediów, były o 7,3 proc. wyższe niż rok wcześniej. – Tempo wzrostu było więc wyższe od ogólnego wskaźnika inflacji – zaznacza analityk. – Najbardziej dotkliwe okazały się podwyżki opłat za wywóz śmieci, które wzrosły o 11,6 proc. rok do roku. Koszty zaopatrzenia w wodę zwiększyły się o 8,4 proc., a odprowadzania ścieków – o 7,3 proc. Energia elektryczna podrożała średnio o 13,3 proc., a gaz – o 10,2 proc. Jedynie opłaty za energię cieplną, które wzrosły o 3,1 proc., rosły wolniej niż inflacja.

Reklama
Reklama

Jakie strategie przyjmują najemcy mieszkania

Marek Wielgo zwraca też uwagę na specyfikę polskiego rynku najmu. – Na warunkach rynkowych umowy są zawierane najczęściej na rok lub nawet krócej (studenci). Wtedy stosowanie klauzuli waloryzacyjnej nie jest potrzebne. Dla wynajmujących wygaśnięcie umowy jest okazją do tego, aby podnieść czynsz lub pożegnać się z najemcą, który przysparzał kłopotów – mówi ekspert. – Z kolei dla najemcy zawarcie umowy na rok może być na rękę, bo np. może mu się trafić korzystniejsza oferta. Oczywiście możliwe jest też przedłużenie takiej rocznej umowy, ale właściciela nie krępują wówczas żadne ograniczenia dotyczące podwyżki czynszu. Podniesie go, jeśli tylko warunki rynkowe mu na to pozwolą.

Czytaj więcej

Kupić czy wynająć? Może kupić, żeby wynająć?

Według danych GUS, opłaty na rzecz właścicieli mieszkań wzrosły w ubiegłym roku średnio o 4,3 proc. – W dużym uproszczeniu taki rynkowy sposób „waloryzacji” czynszu był więc dla najemców mniej korzystny niż mechanizm inflacyjny. Jednak w dwóch wcześniejszych latach to właśnie dopuszczalna waloryzacja czynszu o wskaźnik inflacji okazywała się dla nich gorszą opcją – mówi Wielgo.

Foto: mat.prasowe

Ekspert przyznaje, że w warunkach rosnących kosztów utrzymania mieszkania coraz większego znaczenia nabiera strategia samych najemców. – Część z nich decyduje się na negocjowanie wysokości czynszu przy przedłużaniu umowy, zwłaszcza jeśli są terminowymi i bezproblemowymi lokatorami – mówi. – Inni wybierają umowy zawierane na krótszy okres, które dają większą elastyczność i możliwość reagowania na zmieniającą się sytuację rynkową.

Nieruchomości mieszkaniowe
Mieszkania w górskim kurorcie kosztują słono. Ranking drożyzny
Nieruchomości mieszkaniowe
Sprzedaż kredytów mieszkaniowych w listopadzie dalej wysoka. To rekordowy rok
Nieruchomości mieszkaniowe
Ile za komórkę lokatorską od dewelopera
Nieruchomości mieszkaniowe
Koniunktura na rynku najmu. „Schron dla kapitału”
Nieruchomości mieszkaniowe
Kupujący mieszkania wcale się nie spieszą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama