Sąd Najwyższy podjął uchwałę bardzo ważną dla spółdzielców. Dotyczyła rozliczenia ciepła, gdy nie ma jego podzielników (III CZP 58/14).

Problem na tym tle pojawił się w Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej Jedność w Bydgoszczy.

Część właścicieli lokali rozlicza się tam według podzielników, a część, która nie miała opomiarowanych lokali, według uśrednionych danych mnożonych przez określony wskaźnik zużytego ciepła.

Przed kilkoma laty rada nadzorcza RSM Jedność podwyższyła ten ostatni wskaźnik. W rezultacie w górę poszły opłaty za ciepło, ale jedynie tych właścicieli, którzy nie mieli podzielników. Tylko jedna osoba zgłosiła zastrzeżenia do wysokości tej opłaty i to ona wniosła pozew do sądu i wygrała sprawę. Sąd nakazał bowiem spółdzielni mieszkaniowej zwrócić nadpłaconą kwotę.

Wówczas pozwy postanowiło wnieść dziesięciu kolejnych właścicieli. Zażądali oni zwrotu od spółdzielni zawyżonych w latach 2005–2010 opłat. Chodziło o kwoty od 500 do 2 tys. zł, w sumie – o 18 tys. zł.

Jako podstawę prawną swoich żądań właściciele przywołali art. 4 ust. 8 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (dalej: usm).

Spółdzielnia broniła się, że uchwały rady nadzorczej podejmowane w sprawie zmiany wysokości współczynnika nie została nigdy ani unieważnione, ani uchylone. Oznacza to, że wciąż obowiązują i nie istnieje tym samym podstawa prawna do żądania zwrotu nienależnie pobranego świadczenia.

Poza tym – zdaniem spółdzielni – roszczenie o zwrot nadpłaty za lata 2005–2007 przedawniło się. Dla opłat okresowych obowiązuje bowiem trzyletni okres przedawnienia, który w tym wypadku dawno już minął.

Sąd Rejonowy w Bydgoszczy przyznał jednak rację właścicielom lokali i nakazał wypłatę pieniędzy. Spółdzielnia odwołała się do sądu okręgowego, a ten nabrał wątpliwości prawnych.

Postanowił więc zadać pytanie prawne Sądowi Najwyższemu. Chodziło mianowicie o dopuszczalność tego rodzaju sprawy. Skoro bowiem właściciele nie mieli zastrzeżeń do opłaty w nowej wysokości i ją wnieśli, to czy mogą później występować przeciwko spółdzielni do sądu o zwrot nienależnie pobranego świadczenia.

Sąd Najwyższy nie miał wątpliwości. W swojej uchwale stwierdził, że właściciele lokali w spółdzielni mieszkaniowej mogą dochodzić zwrotu nadpłaconych świadczeń na podstawie przepisów kodeksu cywilnego. Nie ma przy tym znaczenia, że opłatę wcześniej bez zastrzeżeń uregulowali.