Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę Anny Ł.( dane zmienione), właścicielki lokalu usługowego. Chciała go przebudować, ale zaprotestowali sąsiedzi.

Zarząd wspólnoty mieszkaniowej zarzucił jej, że w złożonych w starostwie dokumentach razem z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę poświadczyła nieprawdę o posiadaniu zgody większości właścicieli na przebudowę. Uchwała wspólnoty, która rzekomo zawiera zgodę, nie jest prawomocna. Trójka właścicieli odmówiła jej podpisania.

W związku z takim zarzutem prezydent Opola wezwał Annę Ł. do przedstawienia oryginału uchwały wspólnoty przywołanej przez nią w oświadczeniu o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Anna Ł. przekazała prezydentowi tylko odpis i poinformowała, że oryginał posiada zarząd wspólnoty.

Prezydent ponownie wezwał ją do dostarczenia oryginału, a następnie odmówił wydania pozwolenia na budowę. Uzasadnił to tym, że nie przedłożyła żądanego dokumentu, a więc brak zgody współwłaścicieli na zamierzoną przebudowę.

Anna Ł. odwołała się do wojewody opolskiego, a ten uchylił w całości decyzję prezydenta Opola i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, zalecając w szczególności zweryfikowanie wątpliwości związanych z prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.

Prezydent zbadał sprawę i ponownie odmówił wydania pozwolenia. Raz jeszcze więc właścicielka lokalu odwołała się do wojewody, tym razem jednak przyznał on rację prezydentowi.

Wówczas wystąpiła do WSA. W motywach skargi podała, że suma głosów (w procentach) oddanych za wyrażeniem zgody na przeprowadzenie planowanej inwestycji wynosiła co najmniej 53,96 proc., co stanowi zwykłą większość wymaganą do podjęcia pozytywnej uchwały. Sąd oddalił jednak jej skargę. Według niego planowana inwestycja ma zostać zrealizowana na częściach wspólnych, ponieważ dotyczyła ścian nośnych. Dlatego potrzebna jest uchwała wspólnoty. Skarżąca jej nie przedstawiła. Nie posiada więc prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.

sygnatura akt: II SA/Op 210/17