Amerykańska dyplomacja muzyczna

Herbie Hancock wystąpi w Arabii Saudyjskiej, Dee Dee Bridgewater w Jordanii, natomiast Filharmonicy z Filadelfii zagrają w Chinach.

Publikacja: 03.10.2023 03:00

Herbie Hancock

Herbie Hancock

Foto: Fotorzepa/Marek Dusza

O tym, że USA poważnie traktują związki polityki z muzyką, świadczy ustawa podpisana przez prezydenta Joe Bidena „Peace Through Music Diplomacy Act” (Pokój poprzez dyplomację muzyczną). A szczegóły inicjatywy globalnej dyplomacji muzycznej, jak nazywa się nowy program, sekretarz stanu Antony Blinken przedstawił na konferencji w Waszyngtonie.

Na dowód, że Antony Blinken sam też traktuje poważnie i muzykę, i politykę, na spotkaniu wziął do ręki gitarę elektryczną, by zagrać i zaśpiewać stary standard bluesowy Muddy’ego Watersa „Hoochie Coochie Man”.

Czytaj więcej

Zmarł wybitny jazzman Wayne Shorter. Miał 89 lat

Partnerem władz w dyplomacji muzycznej jest m.in. Amerykańska Akademia Fonograficzna w świecie znana głównie dzięki przyznawaniu nagrody Grammy. Teraz we współpracy z Departamentem Stanu od jesieni 2024 roku będzie prowadzić tzw. amerykański program mentorski. Ma on polegać na zapraszaniu profesjonalnych muzyków z różnych krajów na organizowane w USA zajęcia doskonalące ich umiejętności.

Ważną częścią tej dyplomacji mają być oczywiście występy artystyczne. Już w październiku do Jordanii uda się Herbie Hancock z zespołem i Dee Dee Bridgewater (z okazji 60. rocznicy trasy koncertowej orkiestry Duke’a Ellingtona). Herbie Hancock pojedzie też do Arabii Saudyjskiej, aby zrealizować program Arts Envoy. To pierwsze tego typu wspólne przedsięwzięcie USA i Arabii Saudyjskiej. A w listopadzie Orkiestra Filadelfijska odbędzie tournée po Chinach dla uczczenia 50-lecia trasy koncertowej, jaką ten zespół odbył tam w 1973 roku

Dziesięć różnych zespołów amerykańskich wystąpi w obecnym sezonie w innych krajach. Powstały też specjalne programy skierowane do Nigerii i Ghany, a American Music Abroad Academy Cleveland przyjmie muzyków ukraińskich. Już w listopadzie odbędzie się wirtualny Międzynarodowy Szczyt Muzyczny Harmundi z udziałem studentów muzyki z całego świata, którzy będą występować, nagrywać i odbywać kursy pod opieką wybitnych profesjonalistów amerykańskich.

Czytaj więcej

Marcus Miller: Jak nie ćpać i być sobą

Muzyka ma być też wykorzystana w nauczaniu języka angielskiego, szczególnie na zajęciach dla dzieci i młodzieży w biedniejszych krajach. Na opracowanie takich językowych lekcji muzycznych rząd USA wyasygnował 40 mln dol.

Z kolei wspólnie z Programem Fulbrighta z Centrum Kennedy’ego uruchomiony zostanie program stypendialny promujący badania na styku sztuki oraz nauki i koncentrujące się na tym, jak sztuka może polepszać stan zdrowia światowej populacji, jej warunki życiowe oraz sprzyjać środowisku. Pierwsi stypendyści mają przyjechać do Stanów w przyszłym roku akademickim.

O tym, że USA poważnie traktują związki polityki z muzyką, świadczy ustawa podpisana przez prezydenta Joe Bidena „Peace Through Music Diplomacy Act” (Pokój poprzez dyplomację muzyczną). A szczegóły inicjatywy globalnej dyplomacji muzycznej, jak nazywa się nowy program, sekretarz stanu Antony Blinken przedstawił na konferencji w Waszyngtonie.

Na dowód, że Antony Blinken sam też traktuje poważnie i muzykę, i politykę, na spotkaniu wziął do ręki gitarę elektryczną, by zagrać i zaśpiewać stary standard bluesowy Muddy’ego Watersa „Hoochie Coochie Man”.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Muzyka popularna
Weekendowe koncerty w Polsce. Wystąpią Lenny Kravitz, Scorpions i Europe
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Muzyka popularna
Nawet Iga Świątek musi mieć imienny bilet i dowód tożsamości na show Swift w Polsce
Muzyka popularna
"Rzecz w tym". Tadeusz Woźniak – wspomnienie o przyjacielu
Muzyka popularna
Palaye Royale zagrają w Progresji. W konkursie MTV pokonali Linkin Park
Muzyka popularna
Tadeusz Woźniak, kompozytor „Zegarmistrza światła”, nie żyje