Zanim Facebook ogłosił nową strategię i zmienił nazwę firmy na Meta, swoją aplikację o nazwie Ifland (w wolnym tłumaczeniu: „a jeśli jest taki świat") odpalił jeden z najbardziej innowacyjnych operatorów telekomunikacyjnych na świecie – SK Telekom z Korei Południowej. Firma ta właśnie pokazała wyniki finansowe i pochwaliła się efektami aplikacji. Przez pół roku przyciągnęła do niej 1,1 mln użytkowników. Zaczęła też dzięki niej szybciej rosnąć.

Czytaj więcej

Inwestorzy odwrócili się od Zuckerberga. Historyczny spadek akcji Meta

Wykorzystać 5G

– Operatorzy telekomunikacyjni zaczynają dostrzegać potencjał, jaki tworzą rozwiązania oparte o metaverse. Pomysł jest zgodny i idzie w parze z inwestycjami w sieci 5G – uważa Krzysztof Ulicki, wiceprezes firmy konsultingowej CGI w Polsce, odpowiedzialny za sektor telekomunikacji. Według niego Ifland to dowód na innowacyjność operatora.

– Proszę pamiętać, że dziś operator ma bezpośredni kontakt z użytkownikiem końcowym, ale nie do końca umie go zmonetyzować w inny sposób niż tradycyjna opłata za dostęp do sieci. Dobre podejście do metaverse może odwrócić tę sytuację i dać sektorowi potencjał do sprzedaży nowych usług i realizacji partnerstw z podmiotami, które do tej pory jedynie korzystały z infrastruktury – przekonuje Ulicki.

Jak wylicza, nie tylko SK Telekom dostrzegł taką szansę. Wskazuje również na China Mobile oraz amerykański Verizon. – SKT pochwaliło się znaczącym wzrostem zainteresowania ich platformą i to dokładnie w tym samym czasie, kiedy Facebook odnotowuje dość duże straty – mówi Krzysztof Ulicki.

– Metaverse i telekomy to szansa na odwrócenie reguł gry, wejście na rynek do tej pory nieeksploatowany przez firmy telekomunikacyjne. To jedna z niewielu strategii, która ma szanse na sukces w tej branży, szczególnie w krajach o wysokich wskaźnikach cyfrowej penetracji handlu detalicznego – przekonuje.

Gra czy komunikator

Ifland przypomina nie tylko grę. Ma pełnić funkcję, którą zapewniają nam w czasie zdalnej nauki i pracy dostawcy platform do internetowych spotkań tacy jak Zoom. Użytkownik korzystający ze specjalnego awataru, postaci zastępującej go w sieci, może zarówno dołączyć do wirtualnego wykreowanego przez innych pokoju, jak i stworzyć własny.

Można zaryzykować stwierdzenie, że operatorzy telekomunikacyjni próbują zaistnieć w świecie zastrzeżonym do tej pory dla producentów gier, a w szerszym kontekście – dla branży filmowej, teatru czy literatury. Aplikację SK Telekom można porównać trochę do gry strategicznej. Trudno oprzeć się wrażeniu, że koncept metawersum Facebooka to także próba przekonania ludzi i firm do nowej formy konkurowania.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, ponieważ gry komputerowe mają wierne rzesze fanów, którzy poświęcają tej rozrywce bardzo dużo czasu, a także – pieniędzy.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

– Firmy gamingowe walczą o czas użytkowników przeznaczony na nowe formy rozrywki – tłumaczy Piotr Bogusz, analityk pracujący dla Erste Group, zajmujący się wyceną firm notowanych na giełdzie w Warszawie. – Ich wartość to z jednej strony produkt, czyli sama gra i jej twórcy, a z drugiej: relacje z graczami – mówi.

Jego zdaniem właśnie to biorą pod uwagę inwestorzy kupujący dziś często producentów gier internetowych. Na przykład Microsoft, który zapowiedział przejęcie (za 68,7 mld dol.) wydawcy World of Warcraft i Diablo – Activision Blizzard.

Bogusz uważa, że to przejęcie pozwoli Microsoftowi poszerzyć ofertę dla graczy, w której ma już konsolę XboX.

Analitycy pytani, czy Mark Zuckerberg próbuje stworzyć alternatywny świat dla użytkowników Facebooka, by konkurować z wydawcami gier, mówią, że na razie trudno to jednoznacznie ocenić. Przyznają natomiast, że technologiczni giganci walczą w ten czy inny sposób o czas i pieniądze użytkowników.

Bogusz zwraca uwagę, że przejęcia na rynku gier trwają, choć mają ciągle miejsce raczej między firmami należącymi do tego samego sektora, niż stanowią próbę wejścia w zupełnie nowy biznes.

To się jednak może zmienić. Przy okazji przejęcia ogłoszonego przez producenta systemu Windows media informowały, że firmą Activision Blizzard interesował się także Netflix.

Niektórzy spekulują, że swoje nowe metawersum buduje także nasz rodzimy CD Projekt.