Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie znaczenie dla rekrutacji ma podejście oparte na umiejętnościach zamiast na tradycyjnych zawodach?
- W jaki sposób nowe technologie, jak AI i zielona gospodarka, wpływają na rozwój kompetencji?
- Które zawody zostały uznane za najbardziej przyszłościowe w przemyśle 5.0?
- Dlaczego rola inżyniera human-machine jest coraz bardziej istotna na rynku pracy?
Boom w AI wywołał duże zmiany na rynku rekrutacji – bardzo szybko rozwijają się nowe kategorie i nowe zawody, do których trzeba dostosować nasze systemy dopasowywania ofert pracy – mówił Rafał Nachyna, członek zarządu i dyrektor operacyjny Grupy Pracuj podczas niedawnej prezentacji wyników kwartalnych spółki, która na bieżąco śledzi trendy na rynku rekrutacji.
Czytaj więcej
Rynek wyszukiwania jest otwarty i daje możliwości tak konsumentom, jak i firmom. Niestety decyzje Komisji Europejskiej uderzają w użytkowników, a s...
Robi to także globalny serwis społecznościowy LinkedIn, który zwraca uwagę na rosnącą popularność skill-based hiring, gdy rekrutuje się pracownika pod kątem nie jego zawodu czy specjalizacji , a zestawu umiejętności. Do tego trendu dostosowują się już użytkownicy serwisu, którzy w swoich zawodowych profilach dodają coraz to kolejne kompetencje.
Firmy patrzą na kompetencje
Według statystyk LinkedIn, w latach 2019-24 średnia liczba umiejętności użytkownika zwiększyła się z 5 do 9. Na czele listy najczęściej dodawanych dziś kompetencji są te związane z AI i zieloną gospodarką – czyli z dziedzinami zaliczanymi do najbardziej przyszłościowych.
Według TestGorilla, platformy oferującej testy kompetencyjne sprawdzające umiejętności kandydatów do pracy, popyt na testy z umiejętności AI wzrósł w tym roku prawie trzykrotnie, a ponad dwukrotnie zwiększyła się popularność testów z obszaru debugowania, które sprawdzają umiejętność wykrywania i usuwania błędów w oprogramowaniu.
Ten zestaw poszukiwanych i przyszłościowych kompetencji potwierdza ogłoszony w listopadzie ranking „Top 10 w przemyśle 5.0”, który przygotowała firma Industry up na podstawie opinii ekspertów z firm przemysłowych 4.0/5.0, edukatorów VET (Vocational Education and Training) , a także analiz HR. W czołówce jej rankingu znalazły się zawody związane z nowymi technologiami, AI i zieloną gospodarką, do której zalicza się też energetyka odnawialna.
Czytaj więcej
Pomimo dużej liczby chętnych do udziału w rządowym pilotażu skracania pracy, ekonomiści sceptycznie oceniają możliwość szybkiego wprowadzenia tej z...
Pierwsze miejsce zajął data scientist, czyli analityk dużych zbiorów danych, który wykorzystując narzędzia technologiczne, zajmuje się poszukiwaniem informacji i wzorców potrzebnych do podjęcia decyzji biznesowych. Na drugim miejscu rankingu znalazł się inżynier ds. zrównoważonej energii, a pierwszą trójkę zamyka ekspert ds. cyberbezpieczeństwa. Kolejne miejsca w pierwszej piątce zajęli: inżynier AI oraz inżynier robotyki, który w przemyśle 5.0 musi mieć znacznie szerszy zakres umiejętności niż kiedyś.
Roboty bliżej ludzi
Jarosław Smulski, analityk gospodarki cyfrowej, zwraca uwagę na nową specjalizację w robotyce. To human-machine engineer, który musi być nie tylko biegły w elektronice, elektryce i informatyce, ale też musi rozumieć zasady interakcji człowiek-robot i podejmować decyzje, w jaki sposób ta interakcja ma przebiegać. – Przy tak dużym natężeniu technologii w naszym codziennym życiu i skłonności do automatyzowania wszystkiego, zawód human-machine engineer może stać się jednym z najważniejszych zawodów na współczesnym rynku pracy– przewiduje Smulski.
W drugiej piątce dziesięciu przyszłościowych specjalizacji są m.in.: inżynier fintech (odpowiedzialny za rozwiązania technologiczne w finansach), etyk AI, programista, specjalista ds. internetu rzeczy (IoT) oraz logistyk 4.0, czyli specjalista od cyfryzacji i automatyzacji procesów logistycznych, w tym inteligentnych magazynów, oraz zautomatyzowanych systemów zarządzania flotą i transportem.
Czytaj więcej:
Chociaż na razie tylko trzech na dziesięciu polskich pracowników wykorzystuje sztuczną inteligencję w swojej pracy, to już w kolejnej dekadzie w du...
Pro
Polski ranking zawodów przyszłości w przemyśle jest zgodny z niedawnym opracowaniem Globalnej Rady Przyszłości ds. Miejsc Pracy i Technologii Granicznych Światowego Forum Ekonomicznego (WEF), która wskazała cztery technologie graniczne mające największy potencjał transformacji siły roboczej, czyli radykalnej zmiany sposobu pracy , a także potrzebnych w niej umiejętności.
AI najbardziej zmieni pracę
Na pierwszym miejscu znalazła się sztuczna inteligencja, która zdaniem 86 proc. pracodawców badanych przez WEF doprowadzi w najbliższych latach (do 2030 r.) do głębokiej transformacji ich firm. Drugą z granicznych technologii jest robotyzacja zintegrowana z autonomicznymi systemami IT. Jak podkreślają autorzy opracowania, to połączenie zaawansowanego sprzętu, systemów wizyjnych oraz AI – określane jako fizyczna sztuczna inteligencja – przejmuje coraz więcej funkcji.
Na trzecim miejscu znalazły się nowe technologie związane z energią, w tym z wytwarzaniem, magazynowaniem i dystrybucją energii. Zdaniem ekspertów rady, te technologie mogą nie tylko zwiększyć efektywność energetyczną, ale też doprowadzić do znaczących zmian w kompetencjach pracowników.
Czwartą graniczną technologią są platformy, które integrują sieci i technologie sensoryczne, w tym kamery o wysokiej rozdzielczości, czujniki dotykowe oraz systemy detekcji i pomiaru odległości LiDAR, znane na razie głównie z filmów science fiction.