33-latek, który w 2021 roku przywiózł złoto z igrzysk w Tokio, dziś stara się spożytkować popularność. Chodziarz kilka dni temu wziął udział w konferencji „Aktywność fizyczna a patologie społeczne” finansowanej przez Fundusz Sprawiedliwości, którą ugościło Studenckie Centrum Kultury Uniwersytetu Opolskiego.

Tomala, któremu podczas panelu towarzyszyli m. in. psycholog sportu Katarzyna Grela i dyrektor POLADA Michał Rynkowski, opowiadał młodzieży o swojej drodze życiowej oraz wpływie uprawiania sportu na przeciwdziałanie patologiom.

Jeśli mój przekaz dotrze choćby do jednostek, może mieć to dla kogoś ogromne znaczenie

Dawid Tomala

- Sam zacząłem trenować z chęci rywalizacji, wyżycia się, spożytkowania energii. Moja historia pokazuje jednocześnie, że często sukces odnoszą osoby pochodzące z małych wiosek, jak Bojszowy. Wynika to z chęci udowodnienia czegoś innym - wyjaśnia Tomala.

Mistrz olimpijski podkreśla, że sam szukał kiedyś autorytetów. - Stawali się nimi dla mnie sportowi mistrzowie. Słowa o sukcesach, jakie osiągali, miały wielką moc. I jeśli mój przekaz dotrze choćby do jednostek, może mieć to dla kogoś ogromne znaczenie - podkreśla chodziarz.

Złoty medal wywalczony rok temu w Tokio był największym sukcesem w karierze Tomali. Później dopadły go problemy zdrowotne. Zajął 19. miejsce na mistrzostwach świata w Eugene, zrezygnował ze startu na mistrzostwach Europy w Monachium. Teraz szykuje formę na kolejny sezon.