„Kobieta bez cienia” Richarda Straussa to muzyczne Himalaje. Trzeba choć raz wspiąć się na nie, by zobaczyć, jak z tej perspektywy wygląda operowy świat. Pytanie jednak, czy warto było ten wysiłek podjąć w Operze Narodowej.
Odszedł jeden z najważniejszych dokumentalistów w historii kina. Miał 96 lat.