Reklama

Nie żyje Joe Cocker

Zmarł legendarny piosenkarz rockowy i popowy Joe Cocker. Muzyk od dłuższego czasu walczył z rakiem płuc. Miał 70 lat

Aktualizacja: 22.12.2014 19:56 Publikacja: 22.12.2014 19:26

fot. musicisentropy

fot. musicisentropy

Foto: Flickr

W czasie swojej bogatej kariery zdobył wiele nagród, m.in. Grammy z 1983 roku za piosenkę "Up Where We Belong".

Reklama
Reklama

Na liście Rolling Stone'a stu najlepszych wokalistów świata znalazł się na 97 miejscu.

O śmierci artysty poinformował jego agent Barrie Marshall. - Joe Cocker był "po prostu wyjątkowy"; "nie da się zapełnić pustki, jaką pozostawił w naszych sercach - powiedział.

Joe Cocker urodził się 20 maja 1944 w Sheffield w Wielkiej Brytanii. Pierwsze muzyczne kroki stawiał w zespole swojego brata Victora w wieku 15 lat. Występował wówczas pod psudonimem Vance Arnold.

Z basistą Chrisem Staintonem założył zespół "Grease Band", w którym zagrał swój pierwszy hit "With a Little Help from My Friends" autorstwa Beatlesów.

Reklama
Reklama

Był jednym z muzyków występujących na Festiwalu Woodstock w 1969 roku. W latach 70. z powodu kłopotów z narkotykami i alkoholem jego działalność muzyczna była mniej zauważana. Również przez problemy z używkami został deportowany do Australii i całkowicie zawiesił działalność. Do tworzenia muzyki powrócił w latach 80. Największą sławę przyniosły mu takie hity jak: "Up Where We Belong", "You Are So Beautiful", "When the Night Comes".

W swojej karierze kilkukrotnie występował w Polsce. Ostatni koncert odbył się we Wrocławiu w październiku 2010 roku.

Kultura
Scott Adams nie żyje. Twórca „Dilberta” zmarł w wieku 68 lat
Materiał Promocyjny
Wieczór wielkich głosów i wielkiej klasyki. Ruciński i Yende w Operze Narodowej
Kultura
To będzie długi taneczny weekend w Warszawie
Kultura
„Sylwester z Dwójką” najpopularniejszą imprezą. Cztery miliony osób wzniosło toast z TVP
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama