Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie czynniki kształtują obecne podejście firm do planowania potrzeb kadrowych?
- W jaki sposób wdrażanie automatyzacji i sztucznej inteligencji zmienia strategie kadrowe?
- Jakie są rozbieżności między perspektywą pracodawców a odczuciami pracowników?
- Jakie zależności występują między kosztami pracy a planowaniem zatrudnienia?
Rekrutacje nowych pracowników coraz rzadziej wynikają z doraźnych potrzeb – dowodzi najnowsze badanie SD Worx, dostawcy usług HR, które w pierwszych tygodniach tego roku objęło menedżerów HR i pracowników z 16 państw Europy, w tym z Polski. Pracodawców pytano m.in. o podejście do planowania zatrudnienia, w tym potrzeb kadrowych w najbliższych miesiącach i latach. Okazało się, że coraz więcej firm traktuje tę kwestię długofalowo, co wynika m.in. ze zmian demograficznych, a także z szybkiego wzrostu kosztów pracy.
Dla ponad połowy menedżerów HR w Polsce (w całej Europie – dla ponad 51 proc.) planowanie potrzeb kadrowych jest teraz jednym z kluczowych tematów operacyjnych i strategicznych.
Kompetencje przyszłości
Trzech na dziesięciu polskich HR-owców planuje strategicznie, z wyprzedzeniem określając przyszłe potrzeby kadrowe firmy. Niemal dwukrotnie większa grupa (ok. 57 proc. badanych) twierdzi, że ma już określony zestaw umiejętności, których ich firma będzie potrzebować w ciągu najbliższych dwóch–trzech lat. Co więcej, również obecne rekrutacje są coraz częściej prowadzone pod tym kątem; prawie sześć na dziesięć firm, poszukując teraz kandydatów do pracy, skupia się na faktycznych kompetencjach potencjalnych pracowników.
Planowanie przyszłych potrzeb kadrowych ma pomóc w osiągnięciu konkretnych celów, na czele ze wskazywaną przez 53 proc. menedżerów HR optymalizacją kosztów zatrudnienia. Marcowa edycja Miesięcznego Indeksu Koniunktury, publikowanego przez Polski Instytut Ekonomiczny, pokazała, że koszty pracownicze pozostają główną barierą utrudniającą działalność przedsiębiorstw. Wskazało na nią aż 68 proc. firm, w tym aż 79 proc. firm handlowych i 74 proc. pracodawców z sektora TSL, czyli transportu i logistyki. Mniejszym wyzwaniem była niedostępność pracowników, która utrudnia działalność 48 proc. badanych przedsiębiorstw, w tym niemal sześciu na dziesięć firm TSL i budowlanych.