Reklama

Przed 9 maja strach zawisł nad Moskwą

Mieszkańcy rosyjskiej stolicy, wraz z najważniejszym – Władimirem Putinem, z niepokojem wypatrują ukraińskich dronów. Czy Ukraińcy zaatakują plac Czerwony w czasie parady, a może uderzą gdzie indziej? A jeśli to się stanie, jak odpowie Kreml?
Przed 9 maja strach zawisł nad Moskwą

Foto: REUTERS/Anastasia Barashkova

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są nastroje w Moskwie przed obchodami 9 maja?
  • Jak rosyjska armia próbuje chronić defiladę i jakie zmiany wprowadzono w organizacji tegorocznej defilady?
  • Jacy przywódcy przyjadą do Moskwy 9 maja?
  • Co oznacza do wzmocnienie ochrony Moskwy dla pozostałych regionów Rosji?
Pozostało jeszcze 97% artykułu

– W każdej baszcie Kremla i na jego murach siedzą snajperzy, również na dachach domów po drugiej stronie placu Czerwonego. Wyłączono mobilny internet, no i na większości stacji benzynowych i w sklepach proszą, by płacić gotówką – opisuje przedświąteczną Moskwę jeden z niezależnych rosyjskich dziennikarzy.

Kremlowskie ministerstwo obrony ogłosiło, że od północy 7 maja do północy 9 maja przerywa działania wojenne i zażądało od Kijowa, by się temu podporządkował. Zełenski natychmiast ogłosił „reżim ciszy”, ale na dwa dni od 6 maja. Rosja oczywiście go zignorowała. „Na froncie nie było nawet imitacji przerwania ognia” – napisał z kolei prezydent Wołodymyr Zełenski o kremlowskim ultimatum na czas rosyjskiego święta.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama