Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wydarzenia skłoniły byłego współpracownika Kremla do publicznej krytyki władzy?
- W jaki sposób reżim Putina traktuje osoby wyrażające sprzeciw?
- Jakie są sygnały i skala niezadowolenia w otoczeniu rosyjskich elit?
- Jakie frakcje i wewnętrzne konflikty charakteryzują obecną administrację Kremla?
- Z jakich przyczyn wzmocniono protokoły bezpieczeństwa wokół Władimira Putina?
Ilja Remesło, prawnik i bloger, przez blisko dekadę pracował dla kremlowskiej administracji, tropiąc i kompromitując działaczy opozycji. Mężczyzna, który przez lata był jednym z narzędzi Putina, teraz publicznie domaga się jego rezygnacji i postawienia przed sądem. Za krytykę dyktatora spędził miesiąc w szpitalu psychiatrycznym. Po opuszczeniu go udzielił „The Washington Post” pierwszego wywiadu dla zagranicznego medium.
„Nawrócony” gnębiciel Nawalnego? Ma żałować swojej roli
Gazeta pisze, że Remesło był niegdyś częścią ekipy kremlowskich propagandystów, których głównym celem był Aleksiej Nawalny. W opublikowanym niedawno wywiadzie dla celebrytki i dziennikarki Kseni Sobczak przyznał, że opłacił emeryta, by ten złożył pozew sądowy przeciw Nawalnemu — pozew, który stał się jednym z elementów sprawy zakończonej dziewięcioletnim wyrokiem dla lidera opozycji. Nawalny zmarł w lutym 2024 r. w arktycznej kolonii karnej. Rządy zachodnie uznały jego śmierć za zabójstwo.
Remesło mówi, że żałuje swojej roli w tym procesie i chce ją odpokutować, działając jawnie przeciwko Putinowi — w nadziei, że pociągnie za sobą innych.
„Putin zostanie obalony przez własnych ludzi"
Gdy w marcu tego roku Remesło opublikował krytyczne wobec Putina posty, władze błyskawicznie zareagowały — umieszczając go przymusowo w szpitalu psychiatrycznym w Petersburgu. To klasyczne narzędzie represji, stosowane jeszcze w czasach sowieckich. Jednak po 30 dniach – co było zaskakujące w przypadku Kremla, który jeśli decyduje się uwięzić krytyka, nie wypuszcza go z więzienia tak szybko, na co istnieje wiele przykładów – Remesło odzyskał wolność.
„The Washington Post” odnotowuje, że Remesło stopniowo tracił wiarę w Putina — najpierw gdy uświadomił sobie, że błyskawiczna, kilkudniowa kampania mająca obalić prezydenta Zełenskiego zamieniła się w przewlekłą wojnę, a potem gdy Putin podczas puczu Prigożyna schował się za plecami innych, zamiast osobiście przejąć kontrolę nad sytuacją.
– Zrozumiałem, że to nie jest prezydent, na którego głosowałem. To nie jest osoba odważna i dzielna — mówi Remesło. — To zupełnie inny człowiek, który po prostu boi się realnego przeciwnika stanowiącego dla niego zagrożenie.
Czytaj więcej
Dlaczego żołnierz, który „wypełnił zadanie”, nigdy nie wróci do domu? Czym jest „Baba Jaga” nadlatująca od strony Ukrainy? A kim „dziadek w bunkrze...
Co Remesło zarzucał Putinowi
We wspomnianym krytycznym poście na Telegramie Remesło wypunktował swoje zastrzeżenia do Putina, wpis kończąc stwierdzeniem, że jako „zbrodniarz wojenny i złodziej” powinien złożyć urząd i stanąć przed sądem. Oto zarzuty wobec Putina:
- Wojna na Ukrainie - prawnik zarzucił Putinowi Putin rozpętanie długotrwałego, krwawego konfliktu, który przynosi ogromne straty ludzkie (pisze 0 1-2 mln ofiar) i materialne. Podkreśla, że wojna nie daje korzyści zwykłym obywatelom, a jej kontynuacja wynika raczej z osobistych motywacji Putina niż interesu państwa.
- Szkody dla gospodarki i poziomu życia - według autora działania Putina doprowadziły do poważnych problemów gospodarczych, w tym sankcji, utraty partnerów handlowych i pogorszenia jakości życia obywateli. Zwraca też uwagę na niewłaściwe wydatkowanie środków publicznych, które zamiast trafiać na rozwój kraju, mają służyć elitom władzy. „Oznacza to biliony dolarów, które mogłyby zostać przeznaczone na budowę miast, szkół, szpitali dziecięcych i całkowitą restrukturyzację mieszkalnictwa i usług komunalnych. Ale to, co się buduje, to głównie pałace dla prezydenta i jego przyjaciół” - pisał Remesło.
- Ograniczanie wolności mediów i internetu - autor krytykował rosnącą kontrolę nad informacją, wskazując na blokowanie platform internetowych, ograniczenia w komunikacji i cenzurę. Jego zdaniem prowadzi to do izolacji społeczeństwa i utraty dostępu do niezależnych źródeł informacji.
- Kadencja Putina - według Remesły Putin rządzi już 27-28 lat, a że „władza absolutna deprawuje absolutnie” - Putin zapewne „planuje pozostać na tronie przez co najmniej 150 lat”. „Putin nie zawsze był taki jak teraz; przed 2003 rokiem trudno było znaleźć w nim wady – dlatego wielu z nas go wcześniej popierało. Ale wszystko ma swoje granice. Potrzebujemy nowego, nowoczesnego prezydenta” - napisał prawnik.
- Brak kontaktu ze społeczeństwem i tłumienie opozycji. „Putin chce niekończących się wojen (w których nie uczestniczą jego dzieci i krewni), a nie internetu i wysokich pensji” - czytamy we wpisie Remesły. Zdaniem autora Putin ignoruje potrzeby obywateli, nie reaguje na ich problemy i eliminuje realną opozycję. Krytycy władzy mają być represjonowani, a system polityczny pozbawiony uczciwej konkurencji i debaty.
Remesło mówi o „kolosalnej skali niezadowolenia”
„The Washington Post” relacjonuje, że Remesło podczas wywiadu zapowiedział, że nie zamierza zaprzestać działań przeciwko Putinowi, zamilknąć, opuścić Rosję.
W rozmowie opisał też stan rosyjskich elit jako bliski wrzeniu. — Skala niezadowolenia jest kolosalna — mówił. — Mam wrażenie, że część systemu już zaczyna działać przeciwko Putinowi. To podobne do tego, co działo się u schyłku Związku Radzieckiego, kiedy ludzie nienawidzili partii i robili wszystko, żeby skończyła swój byt.
Jego słowa wpisują się w szerszy obraz pęknięć w wyższych kręgach kremlowskiej władzy, który wyłania się z rozmów przeprowadzonych przez redakcję gazety z rosyjskim urzędnikiem (proszącym o anonimowość), czołowym działaczem opozycji oraz analitykami.
Czytaj więcej
Na kilka dni przed coroczną paradą wojskową w Moskwie rosyjskie władze zablokowały dostęp do mobilnego internetu wielu abonentom w stolicy Rosji –...
Dwie frakcje w wojnie o wpływy
O tym, że na Kremlu toczy się walka o wpływy, mówił też waszyngtońskiemu dziennikowi Michaił Chodorkowski, były potentat naftowy, niegdyś najbogatszy człowiek w Rosji, a obecnie czołowy rosyjski opozycjonista mieszkający w Londynie. Według niego dowodzi tego trwające zaledwie miesiąc zamknięcie Remesły w szpitalu psychiatrycznym.
– Istnieje absolutnie wyraźny konflikt między administracją Putina a drugim zarządem FSB – powiedział Chodorkowski, mając na myśli jednostkę FSB odpowiedzialną za walkę z terroryzmem i obronę rosyjskiej konstytucji. – Ci ludzie zdobyli duże uprawnienia i zaczęli bardzo mocno dokręcać śrubę. Administracja na Kremlu próbuje w jakiś sposób dać Putinowi do zrozumienia, że może to doprowadzić do upadku – dodał Chodorkowski.
Putin w bunkrze, zaostrzony reżim ochrony
„The Washington Post” powołuje się na raport europejskiej agencji wywiadowczej, opublikowany przez niezależny rosyjski serwis iStories i potwierdzony równolegle przez „Financial Times” i CNN. Wynika z niego, że od początku marca Federalna Służba Ochrony (FSO) znacząco zaostrzyła protokoły bezpieczeństwa wokół Putina — m.in. z obawy, że mógłby on stać się celem drona, w tym niekoniecznie ukraińskiego, a wysłanego przez członków rosyjskich elit.
Osoby spotykające się z Putinem przechodzą teraz znacznie dokładniejsze kontrole. Pracownicy jego otoczenia nie mogą korzystać z telefonów ani żadnych urządzeń z dostępem do internetu, mają zakaz poruszania się komunikacją miejską. Putin od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 r. coraz częściej zarządza krajem z podziemnych bunkrów i drastycznie ograniczył publiczne wystąpienia.
Remesło komentuje te ustalenia jako „w szerokim zakresie zgodne z prawdą”. Zaostrzenie procedur przypisuje m.in. wstrząsowi po nieudanym buncie Jewgienija Prigożyna z czerwca 2023 r. oraz śmierci ajatollaha Chameneiego, wieloletniego sojusznika Moskwy — którą na Kremlu odebrano jako ostrzeżenie o możliwościach zachodniego wywiadu elektronicznego.
Według Remesły blisko połowa administracji prezydenckiej podziela jego ocenę Putina, choć publicznie nikt nie odważy się tego powiedzieć, bo za takie słowa grozi więzienie i konfiskata majątku.
— Putin w pewnym momencie zostanie obalony przez własne otoczenie, gdy stanie się dla niego całkowicie niewygodny — podsumowuje prawnik. — Taki właśnie los go czeka.