Od czasu poprzedniego weta dużo się działo: nawet PKOl zdążył już dyskretnie zdemontować w nocy neon reklamujący Zondacrypto Centrum Olimpijskie im. Jana Pawła II. Prezes Radosław Piesiewicz z ponurą miną ogłosił zerwanie umowy z firmą, która pozbawiła polskich olimpijczyków premii i była sponsorem generalnym PKOl. – Nie stać nas – oświadczyła rzeczniczka zapytana o wypłaty dla sportowców.

Janusz Kowalski z PiS miał za często bywać w siedzibie Zondacrypto i za blisko współpracować z jej prezesem

Uprzejmie acz stanowczo pozbyto się też posła Janusza Kowalskiego z PiS, bo według Wirtualnej Polski miał za często bywać w siedzibie Zondy w Katowicach i za blisko współpracować z jej prezesem. W Prokuraturze Regionalnej w Katowicach toczy się śledztwo w sprawie szkody (na razie) na 350 mln zł.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Trzecie podejście do kryptoustawy, czyli pułapka Tuska na Nawrockiego

A prezydent? Zamiast przedstawić zgodnie z obietnicą swój własny projekt uporządkowania kryptowalut, zabrał się za zmienianie konstytucji we współpracy z Julią Przyłębską. Była prezes zbudowanego przez PiS Trybunału Konstytucyjnego znana jest z pracowitości, więc panu prezydentowi zajęcia nie zabraknie przez następne lata. Przy okazji mógłby wolność człowieka do inwestowania w kryptowaluty wpisać do ustawy zasadniczej, zaraz po bezwzględnym zakazie aborcji, podpowiedzianym przez innego członka prezydenckiego gremium, Marka Jurka. I zapisać jako osobny artykuł, jeszcze przed preambułą, wiodącą rolę prezydenta jako ojca Narodu i Naczelnika. Jest czym się zająć.

Premier Donald Tusk chce, by wizerunek prezydenta Karola Nawrockiego na stałe skleił się z Zondacrypto

Donald Tusk jednak chce zrobić wszystko, by przed tematem krypto prezydent Nawrocki nie miał się gdzie schować. Będzie więc wrzucał mu te tokeny na biurko tak długo, aż zaczną pobrzękiwać jak prawdziwe monety. Przy okazji jesteśmy świadkami pierwszego w historii serialu parlamentarno-prezydenckiego. Obejrzeliśmy już dwa sezony, a teraz będzie trzeci: projekt, pierwsze czytanie, komisje sejmowe, drugie czytanie, Senat, weto prezydenta. Sytuacja opisana w „Rejsie” przez Zdzisława Maklakiewicza: „Nuda... Nuda... Nic się nie dzieje, proszę pana... Dialogi niedobre... W ogóle brak akcji”.

Autorka

Zuzanna Dąbrowska

Wicenaczelna Polskiej Agencji Prasowej