Europejska
autonomia strategiczna to miraż – tłumaczył podczas jednej z debat w trakcie
Europejskiego Kongresu Ekonomicznego – były szef BBN Jacek Siewiera. Wszystko, na co nas stać w realnej perspektywie to strategiczna wiarygodność. Wobec
sojusznika zza oceanu, Rosji i nas samych.
Na czym polega różnica? Na tym, że
perspektywa osiągnięcia autonomii, czyli strategicznego poziomu bezpieczeństwa europejskich
członków NATO bez wsparcia Stanów Zjednoczonych jest bardzo odległa. Pomijając
kwestię amerykańskiego parasola nuklearnego, Europa nie jest i długo nie będzie
samodzielna w konfrontowaniu potencjału militarnego Rosji.