Najnowsze postanowienie Sądu Najwyższego to kolejna odsłona ciągnącego się od stycznia 2024 r. sporu o władzę w prokuraturze. Ówczesny minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar w czasie spotkania z prokuratorem krajowym Dariuszem Barskim wręczył mu dokument stwierdzający, że przywrócenie go do służby czynnej 16 lutego 2022 r. przez poprzedniego PG Zbigniewa Ziobrę zostało dokonane z naruszeniem obowiązujących przepisów i nie wywołało skutków prawnych. Decyzją premiera stanowisko po Barskim zajął na krótko Jacek Bilewicz. Obecnie funkcję tę pełni Dariusz Korneluk. Z kolei Bilewicz jest jednym z zastępców prokuratora generalnego. 

Kopie różnych dokumentów, ale bez opinii prezydenta

Wtorkowe orzeczenie zapadło w postępowaniu ze skargi nadzwyczajnej w sprawie o zapłatę. Jak wynika z komunikatu, 14 kwietnia 2026 r. Sąd Najwyższy zwrócił się do prokuratora generalnego o przesłanie odpisu opinii prezydenta w zakresie powołania Jacka Bilewicza na zastępcę prokuratora generalnego, wymaganej przez art. 14 § 1 ustawy Prawo o prokuraturze. W odpowiedzi prokurator Bilewicz przedłożył uwierzytelnione kopie różnych dokumentów. Nie przesłał jednak opinii prezydenta. 

Sąd Najwyższy w swoim postanowieniu (sygn. akt II NSNc 141/25) wskazał, że w przypadku prokuratora generalnego kwestię powoływania i odwoływania jego zastępców regulują wprost przepisy prawa. W myśl art. 14 § 1 p.p., prokuratora krajowego jako pierwszego zastępcę prokuratora generalnego oraz pozostałych zastępców PG powołuje spośród prokuratorów Prokuratury Krajowej i odwołuje z pełnienia tych funkcji premier na wniosek prokuratora generalnego. Prokuratora krajowego oraz pozostałych zastępców PG powołuje się po uzyskaniu opinii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a odwołuje za jego pisemną zgodą.

„W świetle powyższych przepisów uznać należało, że obligatoryjnym elementem procedury powołania zastępcy prokuratora generalnego jest każdorazowe uzyskanie opinii Prezydenta RP w tym zakresie. Wszelkie inne interpretacje (jak choćby ta dokonana przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z 27 listopada 2024 r., I KZP 6/24) naruszają podstawowe zasady wykładni i logiki, a przede wszystkim uderzają w jedną z naczelnych zasad konstytucyjnych, tj. dyrektywę legalizmu. Zgodnie z art. 7 Konstytucji RP, organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa” – wskazano w komunikacie. Jak przy tym podkreślono, zadaniem Sądu Najwyższego jest stanie na straży prawa, niezależnie od okoliczności zewnętrznych.

Czytaj więcej

Kolejna odsłona sporu o Prokuraturę Krajową. Bogucki wystąpił do Żurka

SN: prokurator Jacek Bilewicz nie mógł skutecznie podpisać skargi nadzwyczajnej

Ostatecznie SN uznał, że skoro „prokurator Jacek Bilewicz nie przedłożył opinii Prezydenta RP w sprawie jego powołania na funkcję zastępcy prokuratora generalnego, to wskazać należało, że sprawuje on ten urząd bez prawidłowego umocowania, a więc w istocie nielegalnie”. W konsekwencji Bilewicz nie mógł skutecznie podpisać skargi nadzwyczajnej.

W komunikacie zaznaczono, że odrzucając skargę nadzwyczajną Sąd Najwyższy miał na uwadze również dobro stron, a zwłaszcza pozwanego, na rzecz którego wywiedziono skargę. Jak wyjaśniono, rozpoznanie środka zaskarżenia podpisanego przez osobę nieuprawnioną rodziłoby wątpliwości co do prawidłowości wydanego orzeczenia. Z kolei odrzucenie skargi nadzwyczajnej w tym stanie faktycznym nie tworzy tzw. powagi rzeczy osądzonej (res iudicata). Uprawniony podmiot może ponownie złożyć skargę nadzwyczajną, co będzie skutkować jej rozpoznaniem przez Sąd Najwyższy.

Czytaj więcej

Dariusz Barski: prezydent przyjął mnie jako prokuratora krajowego