We wtorek Donald Trump rozmawiał z dziennikarzami w Białym Domu, gdzie podpisał proklamację dotyczącą sprawności fizycznej dzieci. Choć temat spotkania był zupełnie inny, to prezydent USA po raz kolejny zabrał głos w sprawie wojny z Iranem. Jak stwierdził, Stany Zjednoczone „zniszczyły” ten kraj. 

Donald Trump: Każdy statek Iranu spoczywa na dnie morza 

– Każdy pojedynczy statek, jaki mieli, spoczywa pod wodą na dnie morza – zaznaczył w Gabinecie Owalnym Donald Trump, mówiąc o Iranie. – To chorzy ludzie i nie pozwolimy, żeby szaleńcy mieli broń nuklearną – dodał. 

Mówiąc o konflikcie – w szerszym ujęciu – prezydent USA stwierdził zaś, że jego kraj „pokonał Iran bardzo mocno”. Dodał też, że USA zaangażowały się w „niewielką potyczkę militarną”. Nie zdradził jednak szczegółów. Wczoraj Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) twierdziło zaś, że – w ramach nowej operacji Trumpa Projekt Wolność – zatopiło co najmniej sześć małych irańskich łodzi. 

Czytaj więcej

Iran twierdzi, że ostrzelał amerykański okręt w pobliżu cieśniny Ormuz. USA: To kłamstwo

Trump powiedział również, że Iran „przejąłby kontrolę nad Bliskim Wschodem”, gdyby nie wojna, ale teraz Teheran „próbuje przetrwać”. – Mamy sytuację, w której mamy całkowitą kontrolę. Jak wiecie, blokada jest niesamowita; jest jak kawałek stali. Nikt nie będzie jej kwestionował i myślę, że działa bardzo dobrze – stwierdził.

Odnosząc się do wczorajszego ataku na statek z Korei Południowej, Trump powiedział, że „został on ostrzelany, ale płynął sam i nie był częścią statków eskortowanych przez USA”.

– Iran chce zawrzeć porozumienie. To, co mi się nie podoba w Iranie, to to, że rozmawiają ze mną z takim wielkim szacunkiem, a potem idą do telewizji i mówią: »Nie rozmawialiśmy z prezydentem«” – podkreślił Trump. – Chcą zawrzeć porozumienie – kto by nie chciał, kiedy ich armia jest całkowicie rozbita? Moglibyśmy zrobić z nimi, co tylko chcemy – dodał.

Prezydent USA zaznaczył także, że „ma nadzieję”, iż irańska gospodarka upadnie, ponieważ „chce wygrać”. - Ona już upada. Nałożyliśmy na nich sankcje, potężne sankcje — Scott Bessent wykonał świetną robotę. Mamy sankcje, jakich nikt wcześniej nie widział – powiedział Trump. Dodał też, że irańska waluta jest teraz „bezwartościowa” i stwierdził, że inflacja wynosi tam „prawdopodobnie 150 procent”. - Powinni zrobić rozsądną rzecz, bo nie chcemy tam wchodzić i zabijać ludzi, naprawdę nie chcemy, ja nie chcę, to zbyt trudne. Wspaniali ludzie, znam tych ludzi, mam przez lata wielu irańskich przyjaciół z Nowego Jorku i z innych miejsc, to świetni ludzie, nie chcę zabijać tych ludzi – zapewnił amerykański przywódca.

Czym jest „Projekt wolność”?

W poniedziałek rozpoczęła się operacja pod kryptonimem „Projekt wolność” (ang. Project Freedom) w ramach której – jak podkreślał prezydent USA Donald Trump – uwolnione mają zostać statki, które utknęły na wodach w rejonie cieśniny Ormuz w związku z jej zablokowaniem przez Iran.

Choć szczegóły projektu nie są znane, to Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) – dowodzące siłami USA na Bliskim Wschodzie – zapowiedziało, że skieruje do operacji niszczyciele rakietowe, ponad 100 samolotów, drony i 15 tys. żołnierzy.

W komunikacie przeczytać można, że celem operacji jest „przywrócenie swobody żeglugi statkom cywilnym przez cieśninę Ormuz” przy jednoczesnym utrzymaniu amerykańskiej blokady cieśniny (USA nie wpuszczają i nie wypuszczają statków, które przez cieśninę Ormuz chciałyby wpłynąć do irańskich portów lub z nich wypłynąć). 

„Wall Street Journal” i Axios podają, że USA w ramach operacji „Projekt wolność” nie będą eskortowały statków przez cieśninę Ormuz, lecz przekażą ich załogom informacje o tym, jak bezpiecznie przepłynąć cieśninę, omijając miny rozmieszczone w niej przez Iran. Jednocześnie amerykańskie okręty mają znajdować się w bezpośrednim sąsiedztwie cieśniny, by interweniować, gdyby Irańczycy chcieli zaatakować przechodzące przez wody cieśniny statki. 

Trump: Jeśli humanitarny proces zostanie zakłócony, będzie potrzebna reakcja z użyciem siły

„Państwa z całego świata, z których niemal wszystkie nie są zaangażowane w bliskowschodni spór, który przebiega tak gwałtownie na oczach wszystkich, poprosiły USA, abyśmy pomogli uwolnić ich statki, które utknęły w cieśninie Ormuz w związku z czymś, z czym nie mają absolutnie nic wspólnego – są zaledwie neutralnymi i niewinnymi obserwatorami” – napisał wcześniej Trump we wpisie opublikowanym w serwisie Truth Social. „Dla dobra Iranu, Bliskiego Wschodu i USA, powiedzieliśmy tym krajom, że wyprowadzimy ich statki bezpiecznie z tych zamkniętych wód, żeby mogli swobodnie kontynuować swoją działalność. Jeszcze raz, te statki są z rejonów świata, które nie są w żaden sposób zaangażowane w to, co obecnie ma miejsce na Bliskim Wschodzie. Powiedziałem moim przedstawicielom, aby poinformowali ich (kraje, z których pochodzą statki – red.), że dołożymy wszelkich starań, by wydostać ich statki i załogi bezpiecznie z wód cieśniny” – dodał prezydent USA.

Czytaj więcej

Szef MSZ Iranu zakpił z Donalda Trumpa, a teraz jedzie do Chin

Trump zapewnił też, że uwolnione w ramach operacji statki nie wrócą na wody cieśniny Ormuz, dopóki nie będzie tam zapewniona swoboda żeglugi. - Ten proces, „Projekt wolność”, rozpocznie się w poniedziałek rano czasu bliskowschodniego. Wiem, że moi przedstawiciele odbyli bardzo pozytywne rozmowy z państwem irańskim i że te rozmowy mogą doprowadzić do czegoś bardzo pozytywnego dla wszystkich – podkreślił. 

Amerykański przywódca powtórzył także, że cała operacja ma na celu uwolnienie statków należących do firm i państw, które „nie zrobiły absolutnie niczego złego” i zostały uwięzione w cieśninie Ormuz jako postronne ofiary toczącego się konfliktu. „To gest humanitarny Stanów Zjednoczonych, państw Bliskiego Wschodu, ale, w szczególności, państwa irańskiego. Na pokładach wielu tych statków kończy się żywność i wszystko inne, co jest konieczne, by duże załogi mogły przebywać na pokładzie w zdrowych i higienicznych warunkach. Uważam, że byłby to ważny krok w kierunku okazania dobrej woli przez wszystkich, którzy w ostatnich miesiącach prowadzili tak intensywne działania” – wskazał prezydent USA. „Jeśli ten humanitarny proces zostanie zakłócony, wówczas będzie to wymagało zdecydowanej reakcji z użyciem siły” – zapowiedział Trump. 

Na wodach cieśniny Ormuz – jak podaje Reuters – uwięzionych pozostaje kilkaset statków, na pokładach których jest nawet 20 tys. marynarzy.