Drony były strącane nad obwodami briańskim, biełgorodzkim, woroneskim, kurskim, kałuskim, smoleńskim, orłowskim, twerskim, tulskim, riazańskim, pskowskim, nowogrodzkim, leningradzkim, rostowskim, wołgogradzkim, moskiewskim, nad okupowanym Krymem, a także nad Tatarstanem, Krajem Krasnodarskim i Morzem Azowskim. 

Czytaj więcej

Kolejny region na celowniku Kremla. Siergiej Szojgu zdradza szczegóły

Mer Moskwy Siergiej Sobianin informował w nocy i nad ranem o sześciu dronach strąconych na podejściach do Moskwy. 

Ukraińskie media: Czeboksary zaatakowane przy użyciu pocisku manewrującego Flaming

Gubernator obwodu leningradzkiego, Aleksandr Drozdenko poinformował z kolei, że nad obwodem strącono 18 ukraińskich dronów. W wyniku ataku doszło do pożaru na terenie strefy przemysłowej w mieście Kiriszy, gdzie znajduje się duża rafineria ropy naftowej Kinief, należąca do spółki Surgutnieftiegaz. Rafineria ta przerabia rocznie nawet do 21 mln ton ropy. W związku z atakiem dronów na obwód leningradzki na ok. dwie godziny zawieszono działanie lotniska Pułkowo.

Dwie osoby zostały ranne w ataku dronów na obwód briański – poinformował gubernator tego obwodu, Aleksandr Bogomaz. Ukraińskie drony miały zaatakować wieś Demjanki, w której ranni zostali mężczyzna i kobieta – wynika z wpisu Bogomaza umieszczonego na jego profilu na Facebooku. Rannych hospitalizowano. 

Zaatakowane zostały też Czeboksary. W czasie ataku ucierpiało m.in. centrum handlowe. Początkowo informowano o trzech rannych osobach, ale przed południem pojawiły się już nieoficjalne informacje o jednej ofierze śmiertelnej i 10 rannych. 

Ukraińskie media informują, że celem ataku na stolicę Republiki Czuwaskiej była fabryka VNIIR-Progress, w której powstają m.in. anteny i systemy łączności, również na potrzeby rosyjskiej armii. Ukraińcy do ataku na fabrykę mieli użyć pocisku manewrującego Flaming własnej produkcji. 

Minister edukacji Republiki Czuwaskiej Dmitrij Zacharow poinformował rano, że szkoły na terenie Republiki, w związku z groźbą ataku dronów przechodzą na zdalny tryb nauczania. Z kolei do rodziców dzieci w wieku przedszkolnym zaapelowano o pozostawienie dzieci w domach. 

Z kolei gubernator Republiki Czuwaskiej Oleg Nikołajew poinformował, że nad ranem ponownie doszło do ataku dronów na Czeboksary. Mieszkańców miasta wezwał do pozostania w bezpiecznych miejscach w związku z zagrożeniem z powietrza. Rosyjski urząd lotnictwa cywilnego (Rosawiacja) poinformował o zawieszeniu działania lotniska w Czeboksarach. 

Władze Republiki Czuwaskiej rozważają wprowadzenie stanu wyjątkowego na terenie całej Republiki w związku z atakiem. W Republice nie odwołano obowiązującego na całym terenie alarmu powietrznego. W jednej ze szkół w Czeboksarach uruchomiono tymczasowe miejsce schronienia dla osób, które musiały zostać ewakuowane ze swoich domów. Trwa szacowanie skutków ataku. 

Czuwaskie Ministerstwo Transportu poinformowało, że działanie transportu publicznego w Czeboksarach zostało tymczasowo zawieszone. 

Alarm powietrzny ogłoszono też w nocy na terenie Uralskiego Okręgu Federalnego. 

Rosja i Ukraina zapowiadają, niezależnie od siebie, zawieszenie broni

Dzień wcześniej Rosja ogłosiła jednostronne zawieszenie broni, które ma obowiązywać 9 maja, ale jednocześnie zagroziła atakiem na centrum Kijowa, jeśli Ukraińcy spróbują zakłócić obchody 81. rocznicy zakończenia II wojny światowej organizowane w Moskwie. 

W odpowiedzi prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Ukraina nie otrzymała oficjalnej propozycji zawieszenia broni, ale zdeklarował, iż Kijów wprowadzi jednostronne zawieszenie broni poczynając od nocy z 5 na 6 maja.