Reklama

Przeciw Ukrainie w barwach rosyjskiej armii walczą żołnierze ze 130 państw świata

Kilkadziesiąt tysięcy ludzi z ponad setki państw udało się Moskwie zwabić do służby w swojej armii przeciw Ukrainie. Organizacje obrony praw człowieka twierdzą, że werbunek ma częściowo charakter handlu ludźmi.
Plakat na ulicy Petersburga zachęcający do służby w rosyjskiej armii

Plakat na ulicy Petersburga zachęcający do służby w rosyjskiej armii

Foto: PAP/EPA

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wielu cudzoziemców służy w rosyjskiej armii i skąd pochodzą?
  • W jaki sposób państwa, z których wywodzą się żołnierze służący w rosyjskiej armii reagują na werbunek?
  • Jak ewoluowała strategia werbunkowa Rosji i co skłania ją do pozyskiwania zagranicznych żołnierzy?.
Pozostało jeszcze 95% artykułu

– Odbieranie dokumentów, groźby, szantaż, przemoc i brak możliwości wydostania się z tej sytuacji – wszystko, co świadczy o tym, że człowiek znalazł się w pułapce – pomaga w zakwalifikowaniu takich przypadków jako handlu ludźmi – sądzi profesor Natalia Szablewska z brytyjskiego Open University.

Według danych trzech organizacji obrony praw człowieka (z Francji, Ukrainy i Kazachstanu) zawartych w opublikowanym raporcie Kremlowi udało się zwerbować ok. 27 tys. ludzi ze 130 państw świata. Tylko z pięciu państw Azji Środkowej zrekrutowano ok. 10 tys. osób. Jednak niezależny ukraiński dziennikarz Hryhoryj Pyrlik twierdzi, że było ich ponad 13 tys., najwięcej z najludniejszego kraju, Uzbekistanu. W stosunku do liczby ludności najmniej osób zwerbowano w Kazachstanie, ale tamtejsze władze – w przeciwieństwie do sąsiadów – zwalczają siatki werbownicze.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama