Reklama

Władimir Putin za wszelką cenę szuka żołnierzy. W Rosji nikt już nie chce dobrowolnie iść do wojska

Rosja wprowadziła całoroczny pobór, próbując przemocą uzupełnić straty swej armii w Ukrainie. Właśnie zaczął się okres jesiennych powołań, które potrwają do 31 grudnia. Generalicja chce powołać pod broń rekordową liczbę 135 tys. poborowych. Kreml próbuje przemocą uzupełnić braki na froncie.
Rosyjska armia wciąż potrzebuje nowych żołnierzy. Lobby wojskowe znalazło wyjście.

Rosyjska armia wciąż potrzebuje nowych żołnierzy. Lobby wojskowe znalazło wyjście.

Foto: EPA/ANATOLY MALTSEV

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie jest znaczenie całorocznego poboru w Rosji?
  • W jaki sposób zmieniają się wynagrodzenia dla rosyjskich żołnierzy?
  • Co robi Kreml, aby utrzymać liczebność armii na wymaganym poziomie?
Pozostało jeszcze 96% artykułu

„Zainaugurowano program, w którym każdy, kto przyprowadzi kolegę, by podpisał wojskowy kontrakt, dostanie 100 tys. rubli (ok. 4,5 tys. zł). Program pomoże nie tylko zrobić coś ważnego dla kraju, ale i zarobić” – ogłosił jeden z militarystycznych blogerów rosyjskich.

Inny „militarysta” twierdzi, że „za kolegę” można już dostać równowartość ponad 13 tys. zł. „To może wskazywać, jak naprawdę wygląda sytuacja z nowymi żołnierzami kontraktowymi” – sam dodaje.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama