W rosyjskich magazynach
zostało niewiele ponad 2,5 tys. czołgów – twierdzą zachodni analitycy. Wydawałoby się, że to dużo, ale tylko
92 z nich jest w stanie samodzielnie jeździć. Pozostałe musiałyby zostać
wyremontowane przed wysłaniem na front, choć większość w sumie nadaje się co najwyżej na
złom albo na części zamienne.
„To jest tylko problem pieniędzy, czasu i woli Kremla, by
tracić swe zasoby” – pisze jednak o ewentualnym remoncie czołgów pozostałych w
magazynach analityk ukrywający się pod pseudonimem Jonpy99. Porównał on
dostępne zdjęcia satelitarne rosyjskich baz – z początku wojny i października
2025 r. Większość czołgów stoi w nich pod gołym niebem, jest ich zbyt dużo,
by budować dla nich hangary.