Reklama

Zagraniczni najemnicy wciąż walczą przeciw Ukrainie. Najwięcej - z państwa w Ameryce

Dziesiątki tysięcy żołnierzy z Kuby i kilkunastu innych państw Globalnego Południa służy w rosyjskiej armii na froncie w Ukrainie.
Zdjęcia rosyjskich żołnierzy na plakacie w Petersburgu

Zdjęcia rosyjskich żołnierzy na plakacie w Petersburgu

Foto: REUTERS/Anton Vaganov

Z tego artykułu się dowiesz:

  • W jaki sposób Kubańczycy są werbowani do służby na froncie?
  • Co skłania obywateli tzw. Globalnego Południa do dołączania do rosyjskiej armii?
  • Jakie są międzynarodowe konsekwencje działań werbunkowych Rosji?
Pozostało jeszcze 96% artykułu

Dotychczas sądzono, że najwięcej żołnierzy posłał przeciw Ukrainie północnokoreański władca Kim Dzong Un. Okazuje się jednak, że na wojnie więcej jest Kubańczyków.

„Po Korei Północnej Kuba jest największym dostawcą zagranicznych wojskowych dla rosyjskiego agresora – od 1 do 5 tysięcy Kubańczyków walczy w Ukrainie” – piszą urzędnicy Departamentu Stanu w dokumencie rozsyłanym w zeszłym tygodniu do ambasad USA. Jak się zdaje, zawiera on niezbyt aktualne dane.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama